Zapytanie pisemne skierowane przez Bogusława Sonika do Komisji

15. kwietnia 2008

Wątpliwości wśród przedsiębiorców oraz organów kontrolnych w Polsce np. inspekcji handlowych, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, budzą zapisy Ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, w szczególności z zakresie interpretacji słów „gratis”, „darmowy”, „bezpłatny”. Ustawa ta stanowi implementację Dyrektywy 2005/29/WE(1) Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 roku dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniająca dyrektywę Rady 84/450/EWG(2), dyrektywy 97/7/WE(3), 98/27/WE(4) i 2002/65/WE(5)


Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenia (WE) nr 2006/2004(6)
 Parlamentu Europejskiego i Rady („Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych”). Jako praktykę handlową uznawaną za nieuczciwą w każdych okolicznościach uznano bowiem opisywanie produktu jako „gratis”, „darmowy”, „bezpłatny” lub w podobny sposób, jeżeli konsument musi uiścić jakąkolwiek inną należność niż nieunikniony koszt związany z odpowiedzią na praktykę handlową, odbiorem lub dostarczeniem „produktu”. Zapis ten jest na tyle wątpliwy, iż praktyką wśród organów kontrolnych staje się zakaz używania tego rodzaju sformułowań bez względu na fakt, czy konsument uiszcza jakąkolwiek należność za produkt objęty „gratisem”, czy też nie. W związku z tym zwracamy się z poniższymi zapytaniami:
Czy rzeczywiście ustawodawca wprowadzając powyższy zapis Dyrektywy zamierzał wyeliminować z rynku wszystkie produkty opisywane jako „gratis”, „darmowy”, „bezpłatny” lub w podobny sposób? Czy jedyną legalną formą „gratis” jest sprzedaż jednego opakowania produktu za określoną cenę i dołączenie do niego dodatkowo opakowania tego produktu lub innego produktu, podczas gdy cena ta nie ulega zmianie? Czy w jednym opakowaniu może znajdować się produkt wraz z jego gratisową ilością z informacją na opakowaniu „+ 50% gratis”? Jakie dowody na poprawność oznaczeń powinni gromadzić przedsiębiorcy w celu ewentualnego okazania ich organom kontrolnym? Co należy rozumieć pod pojęciem „jakakolwiek inna należność niż nieunikniony koszt związany z odpowiedzią na praktykę handlową”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *