Wystąpienie podczas minisesji plenarnej PE. Bruksela

12. października 2006

Bogusław Sonik (PPE-DE):

Panie Przewodniczący!

Chciałbym przypomnieć, że pół roku temu powołaliśmy Europejski Instytut do spraw Równości Kobiet i Mężczyzn. Teraz będziemy tworzyć kolejną agencję. We wstępie do mojego wystąpienia chciałbym odnieść się do wystąpienia – mojej koleżanki posłanki Roure. Zarzuciła ona, że moja partia, PPE, mówi różnymi głosami. Proszę sobie wyobrazić, Pani Posłanko, że są takie partie, gdzie jest dopuszczalna możliwość różnienia się. Może u socjalistów istnieje jedna, obowiązująca linia polityczna, u nas jest inaczej i chciałbym poprzeć wystąpienie posła Kirkhope.

Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej ma wypełnić lukę istniejącą w działaniu Unii. Jej działalność ma się skoncentrować na wewnętrznej sferze działalności Unii Europejskiej, obejmując instytucje oraz państwa członkowskie. Niestety bardzo niewiele uwagi poświęcono wymiarowi zewnętrznemu, a jest on skoncentrowany głównie na państwach kandydujących. Powody takiego określenia zakresu działania agencji opierają się na przekonaniu, że spójna polityka wewnętrzna praw podstawowych jest niezbędna w celu wiarygodnego występowania w stosunkach międzynarodowych dotyczących praw człowieka.

Chciałbym jednak przypomnieć, że przestrzeganie praw podstawowych jest znacznie poważniejszym problemem w wielu państwach poza granicami Unii, w tym również najbliższych – Rosji, Białorusi. Agencja nie powinna więc zamykać swych działań w obszarze państw członkowskich, których faktyczne problemy człowieka stanowią problem nieporównanie mniejszy, niż poza jej granicami, nie mówiąc o tym, że zostały powołane instytucje w każdym kraju członkowskim do tego, aby dbać o prawa podstawowe, prawa człowieka.

Myślę, że straciliśmy szansę i okazję do wzmocnienia zewnętrznego wymiaru polityki praw człowieka Unii Europejskiej. Celem wniosku powołującego tą agencję jest rozszerzenie mandatu Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii i utworzenie Agencji Unii Europejskiej do spraw Praw Podstawowych. Ustanowi on centrum wiedzy specjalistycznej na temat praw podstawowych na poziomie Unii Europejskiej. Nie miałbym nic przeciwko temu z tym zastrzeżeniem, że ta agencja powinna się również zajmować przestrzeganiem praw człowieka poza Unią Europejską. Nie miałbym wtedy nic przeciwko temu, gdyby nie fakt, że powołanie kolejnej już agencji będzie kosztowało obywateli Unii Europejskiej ponad 150 milionów euro. Po co wydawać pieniądze na kolejną instytucję przy tak okrojonym budżecie na lata 2007-2013.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *