12 lipca 2011, 22:00

1310562333

Szef komisji środowiska Jo Leinen po spotkaniu z ministrem środowiska Andrzejem Kraszewskim, zapowiedział, że Parlament Europejski podejmie jeszcze jedną próbę i zaapeluje o zwiększenie redukcji emisji dwutlenku węgla z 20 do 30 procent do 2010 roku, czemu sprzeciwia się Polska.

Podczas spotkania, w czasie którego Minister Kraszewski przedstawiał w Parlamencie Europejskim priorytety polskiego przewodnictwa, uwidoczniła się różnica zdań. Jo Leinen podkreślił, że za wyższymi celami deputowani opowiedzieli się już kilka lat temu. Wprawdzie niedawno rezolucja w tej sprawie została odrzucona, ale europosłowie powrócą do tematu i będą apelować o większą redukcję. „Może teraz, w czasach kryzysu elity polityczne są zajęte innymi sprawami i nie jest to dobry moment, ale jeśli nadal troszczymy się o ochronę środowiska, nie ma wątpliwości, że powinniśmy zdecydować się na to. Wiemy co jest możliwe i wiemy co jest konieczne. Dlatego według mnie Parlament Europejski zaproponuje 30-procentową redukcję” – podkreślił Jo Leinen. Minister środowiska Andrzej Kraszewski podtrzymał sprzeciw Polski wobec bardziej ambitnych celów. „Wszystko co piękne na tym świecie kosztuje, trzeba za to zapłacić, wszystko co piękne ma swoja cenę. Również i piękna idea podwyższenia celu redukcyjnego do 25, czy 30% kosztuje. Najgorsze jest to i to budzi nasz protest, że my nie wiemy ile, bo to nie zostało policzone” – dodał minister.

 Polska, która kieruje pracami Unii w tym półroczu odpowiedzialna będzie za przygotowanie stanowiska Wspólnoty na grudniowa konferencję klimatyczną w Durbanie. W Unii tymczasem ścierają się różne opinie na ten temat. (IAR)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *