4 listopada 2007, 23:00

„Psycholog i Zaduszki
Liliana Sonik 

1 listopada rano w gadającym radiu dziennikarz pyta psychologa „jak poradzić sobie z tym trudnym dniem?” Pani psycholog waha się, jakby nie dowierzała treści pytania i weksluje w stronę osób, które straciły kogoś bliskiego niedawno. Najwyraźniej jednak nie o to chodziło pytającemu. „Ten dzień”, czyli dzień Wszystkich Świętych, ma być trudny do przeżycia dla wszystkich. Do tego stopnia trudny, że na pomoc trzeba wzywać psychologa. To sygnał, że także w Polsce wchodzimy w kulturę, którą myśl o śmierci przeraża. Doskonale znam ten syndrom z Francji…”

Źródło: Dziennik Polski, 5 listopada 2007

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *