Wystąpienie na sesji plenarnej PE w Strasburgu

14. czerwca 2006

Bogusław Sonik (PPE-DE):

Panie Przewodniczący!

Jednym z tematów nadchodzącego szczytu ma być próba zdefiniowania co tak naprawdę znaczy zdolność Unii Europejskiej do dalszej absorpcji potencjalnych nowych członków.

 Od tego określenia miałoby zależeć dalsze rozszerzenie Unii. Będzie to ważna debata gdyż termin ten nie powinien być kluczem zamykającym w przyszłości drogę do członkowstwa dla najważniejszych sąsiadów Unii. Strach przed rozszerzeniem jest złym doradcą. Należy oczywiście dążyć do określenia geograficznych ram Wspólnoty Europejskiej, ale należy też pamiętać, że obowiązują nas jasno określone kryteria, które mają spełnić potencjalni kandydaci na nowych członków Unii.

Trzeba pamiętać, iż Unia jest atrakcyjnym projektem, który daje nadzieję milionom naszych sąsiadów: Białorusinom, Ukraińcom. Dziś na Białorusi wspieramy społeczeństwo obywatelskie, bo obecna dyktatura wspierana przez Rosję uniemożliwia prowadzenie innej polityki. Ale Unia winna szczególną wagę przywiązywać do określenia jasnych perspektyw europejskich dla Ukrainy. Zachowanie Kijowa w trakcie szantażu energetycznego w grudniu, solidarność z Mołdawią, chociażby w ścisłym kontrolowaniu Naddniestrza, dobre stosunki z Gruzją pokazują, że Ukraina może być istotnym stabilizatorem tego regionu i gwarantem rozwoju demokracji. To bezcenny sojusznik dla Unii.

 Przejdę teraz do drugiego tematu szczytu europejskiego, czyli utworzenia Agencji Praw Podstawowych. Ma to być ważna instytucja, której działalność ma wspierać przestrzeganie praw człowieka. Chciałbym jednak wyrazić zaniepokojenie faktem, iż próbuje się ją ograniczyć tylko i wyłącznie do krajów członkowskich Unii. Dziejową misją Unii jest wspieranie, promocja idei i demokratycznych rządów. Wiele zagrożeń w skali globalnej znajduje się na zewnątrz Unii.

 Dlatego utworzenie Agencji Praw Podstawowych winno być jasnym przesłaniem dla światowej opinii, iż Unia posiada skuteczny instrument wspierania wszystkich tych, którzy walczą o prawa człowieka i podstawowe wolności demokratyczne. Dlatego apeluje by nie ograniczać terytorialnie działań Agencji do 25 krajów członkowskich. Agencja musi objąć swoim oddziaływaniem również inne kraje, a w pierwszej kolejności te, które obejmuje unijna polityka sąsiedztwa lub umowy o stosunkach partnerskich, jak w przypadku Rosji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *