Wystąpienie na sesji plenarnej w PE w Strasburgu

13. września 2012

Panie Przewodniczący! Ponownie do debaty publicznej wraca sprawa łamania praw człowieka w Birmie. Oczy różnych organizacji międzynarodowych zwrócone są w stronę konfliktu religijnego między muzułmanami i buddystami zamieszkującymi tereny Birmy. Głosy tamtejszych rządzących próbują odwrócić uwagę od zaistniałej sytuacji, zapewniając, że problem jest wewnętrzną sprawą kraju i nie powinna być ona nagłaśniana na arenie międzynarodowej.

Rohingya – muzułmańska mniejszość etniczna – zamieszkuje północną część birmańskiego stanu Arakan. Mimo że liczy ona 800 000 osób, władze nie uznają jej za mniejszość etniczną, a wielu Birmańczyków postrzega jej członków jako nielegalnych imigrantów z Bangladeszu. Tym samym muzułmanie Rohingya pozostają na ziemi niczyjej, dlatego że Bangladesz nie chce przyjmować ich z powrotem w swoim kraju. Poddawani są, według sprawozdania Amnesty International, różnorodnym formom szantażu, ich ziemie są konfiskowane, zmuszani są do wysiedleń, przymusowych prac na drogach oraz prac w obozach wojskowych. Takie praktyki, niezależnie od naruszenia innych podstawowych praw człowieka w stosunku do nich, są dyskryminujące wobec tej ludności. Unia Europejska powinna pomóc Birmie, włączając się w aktywną współpracę w przeprowadzeniu koniecznych reform ekonomicznych, politycznych i społecznych.

Załączniki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *