13 kwietnia 2009, 22:00

1239789211

Recenzja filmu “Katyń” Andrzeja Wajdy, która została opublikowana na łamach Le Monde 1 kwietnia br. pokazuje, że historia zakłamywania prawdy o Katyniu jest „ poza wąskim gronem specjalistów „zupełnie nieznana w Europie.

Subtelny przekaz artystyczny jaki stworzył Andrzej Wajda jest najlepszą formą opowiedzenia o tych wszystkich sprawach, o których Europa nie powinna zapomnieć aby nigdy się nie powtórzyły.
Informowanie o zbrodni katyńskiej ma przyczynić się do wymazywania białych plam w świadomości mieszkańców Europy. Warto by obok wielu filmów obrazujących zbrodnie hitlerowskie Europejczycy zapoznali się także z dziełem przedstawiającym zbrodnię stalinowską.

Chcąc wyjść naprzeciw powszechnemu zjawisku nieznajomości historii w Europie, zorganizowałem w ubiegłym roku w czerwcu w Parlamencie Europejskiem w Brukseli pokaz filmu Andrzeja Wajdy. Projekcja filmu spotkała się on z ogromnym zainetresowaniem, w pokazie wzięło udział ponad 400 osób, obecni byli liczni dziennikarze. Dodatkowo wszyscy europosłowie otrzymali kopię filmu katyń na płycie DVD z napisami angielskimi.

W tym roku, w związku ze Światowym Dniem Pamięci Ofiar Katynia, który miał miejsce wczoraj, postanowiłem powtórzyć akcję edukacyjną, której celem jest przypomnienie na forum PE zbrodni katyńskiej.

Należy pamiętać, że idea powstania Unii Europejskiej jest mocno związana z tragedią II wojny światowej. Wojenne doświadczenia poszczególnych krajów europejskich różniły się od siebie znacznie, stąd różna jest pamięć narodów Europy, różne są wrażliwości i różne obawy. Przybliżając europejskim partnerom naszą przeszłość, umożliwimy im lepsze zrozumienie naszej teraźniejszości, a tym samym umocnimy podstawy, na których budujemy wspólną przyszłość.

Artykuł z „Le Monde” pokazuje, jak wielka jest nieznajomość losów naszej części Europy u naszych zachodnich partnerów. Zachodnim elitom „które nie miały doświadczenia komunizmu – trudno przychodzi pogodzić się z faktem, iż komunistyczne zbrodnie niewiele różnią się od zbrodni hitlerowskich. Recenzja „Katynia” nie jest incydentalną wpadką krytyka filmowego. Gdy byłem dyrektorem Instytutu Polskiego w Paryżu wielokrotnie musiałem przeciwstawiać się podobnej ignorancji. Kiedyś sympatyczny młody doktorant pytał mnie dlaczego w całej Europie (nawet w Niemczech) w czasie II wojny był ruch oporu, tylko w Polsce nikt z nazistami nie walczył.

Za dwa tygodnie ukaże się książka wydawana przez moją grupę polityczną EPL-ED w Parlamencie Europejskim, opisująca historię wprowadzenia i upadku reżimu komunistycznego w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Obszerne fragmenty dotyczą Polski. Otrzyma to opracowanie każdy z delegatów Europejskiego Kongresu EPL-ED, który odbędzie się 29 kwietnia br. w Warszawie.

Nieznajomość historii naszego regionu jest w Europie Zachodniej raczej regułą niż wyjątkiem a to z kolei utrudnia (czasem wręcz uniemożliwia) zrozumienie współczesności. Dla wspólnego dobra musimy więcej o sobie wiedzieć.

Z tego względu konieczna jest mądra polityka historyczna, której celem nie będzie wzniecanie wzajemnych uprzedzeń lecz na wyjaśnianie spraw elementarnych.

Dotyczy to również Solidarności. Wiedza o roli Solidarności w pokojowym demontażu komunizmu jest na Zachodzie niewiele rozleglejsza od wiedzy na temat okresu II wojny.

Bogusław Sonik

Poseł do Parlamentu Europejskiego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *