Wystąpienie podczas sesji plenarnej PE, Strasburg.

12. lutego 2007

Bogusław Sonik (PPE-DE):

Panie Przewodniczący!

Gospodarka państw Unii Europejskiej wytwarza ogromne ilości odpadów przemysłowych i coraz większe ilości odpadów komunalnych. Człowiek w ciągu roku produkuje przeciętnie aż pół tony odpadów.

Najbardziej korzystnym i trwałym sposobem rozwiązania problemu odpadów jest unikanie ich powstawania. Nasz rozrzutny i nieekonomiczny sposób korzystania z zasobów naturalnych ma ogromny wpływ na środowisko. Możemy tu jednak skutecznie przeciwdziałać przez działania prewencyjne: zmniejszanie ilości, wielokrotne wykorzystanie produktów oraz ponowne przetwarzanie odpadów i odzysk surowców wtórnych, czyli recykling.

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne szczególnie rażące propozycje w sprawozdaniu przedłożonym pod głosowanie. Dotyczy to zmiany statusu zakładu termicznego unieszkodliwiania odpadów na zakłady termicznego przekształcania odpadów na energię. Reklasyfikacja zakładów spalania odpadów będzie oznaczać, że w świetle prawa unijnego transport odpadów, które mają zostać spalone pomiędzy państwami unijnymi, będzie legalny – transport jest legalny dla odpadów, które mają ulec przekształceniu. Przyczyni się to znacznie do napływu odpadów do nowych państw członkowskich z bogatszej części Unii, gdzie spalanie odpadów jest znacznie droższe. W samej Polsce może powstać z unijnych funduszy aż 9 nowych zakładów spalania odpadów, które są w tym momencie w fazie planowania. Byłoby to użycie pieniędzy unijnych wyjątkowo niekorzystne dla środowiska i społeczeństwa.

Sytuacja, w której kilka biedniejszych państw europejskich staje się paleniskiem śmieci całej Europy, tym samym emitując ogromne ilości dwutlenku węgla, jest niedopuszczalna. A właśnie taką sytuację przewiduje przepis zawarty w poprawkach 116, 133 i 135. Spalanie odpadów przyczynia się do zmian klimatycznych i zatrucia środowiska oraz zwiększa naszą zależność od importu cennych materiałów, które mogłyby być odzyskane podczas recyklingu. Podobne stanowisko przyjęło czterech ministrów ds. środowiska Grupy Wyszehradzkiej w maju 2006 r. Dlatego apeluję do wszystkich kolegów i koleżanek posłów o uwzględnienie tych wątpliwości i nie głosowanie za zmianą klasyfikacji odpadów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *