29 sierpnia 2006, 22:00

„Warszawa co roku czci sławnego prezydenta Stefana Starzyńskiego, który został z ludem Warszawy we wrześniu 39 broniąc mężnie stolicy. Kraków ma również swojego bohatera wrześniowego. Jest nim Stanisław Klimecki, który do 3 września pełnił funkcję wiceprezydenta naszego miasta. W tym dniu następuje ewakuacja wszystkich urzędów, opuszcza Kraków komisaryczny prezydent Bolesław Czuchajowski. W mieście panuje chaos, wyjeżdżają nawet wszystkie wozy strażackie, zakrada się panika. Klimecki ma również polecenie opuszczenia Krakowa. Jednak decyduje się zostać. Z Krakowem związany jest od zawsze, wprawdzie urodził się w Woli Przemykowskiej w powiecie brzeskim, ale już studia rozpoczęte w Wiedniu kończy na UJ. W sierpniu 1914 roku wstępuje do Legionów. W 1915 dostaje się do niewoli rosyjskiej, ucieka z niej. Po rewolucji bolszewickiej przedziera się wraz z kolegami przez linię frontu pod Tarnopolem. W 1918 jest już w Krakowie, bierze udział w rozbrajaniu żołnierzy austriackich i oswobodzenia Krakowa z końcem października 1918 roku. Następnie prowadził kancelarię adwokacką. Przed zamachem majowym był członkiem Trybunału Stanu. W 1931 zostaje wybrany wiceprezydentem Krakowa. Pełnił tę funkcje do 3 września 1939. W tym dniu w przeddzień wkroczenia Niemców zdekompletowana Rada Miasta powierza mu funkcje Prezydenta Miasta. Klimecki stawia sobie dwa główne cele: zapobiec panice, zapewniając funkcjonowanie wszystkich głównych służb miejskich oraz ocalić dawną stolicę Polski przed wojennymi niszczeniami…”

Źródło: Dziennik Polski, 30 sierpnia 2006

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *