28 marca 2007, 22:00

Przygotowywana w Sejmie nowa ustawa reprywatyzacyjna może wywołaćkontrowersje, jeśli nie znajdzie się w niej zapis o uregulowaniu przezPolskę części roszczeń. W przeciwnym razie osoby, które już otrzymałyodpowiednie odszkodowanie, będą się mogły o nie ubiegać ponownie.Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jakie straty w tej sytuacji poniesieSkarb Państwa.W tej sprawie wystąpiłem do Marszałka Sejmu z listem, w którymprzedstawiłem m. in. kwestię dotyczącą odszkodowań. Po 1948 r.

Polska zawarła 12 układów odszkodowawczych z 15 krajami. Ponadto podpisano także załączniki, protokoły oraz inne dokumentydotyczące sposobu realizacji postanowień każdego układu.Na mocy postanowień tylko jednego znanego układu, Polska przekazałakwotę 40 mln dolarów rządowi amerykańskiemu, by wypłacił odszkodowaniaobywatelom Stanów Zjednoczonych i osobom prawnym posiadającymnieruchomości w Polsce. Jeśli rząd amerykański wypłacił danej osobieodszkodowanie, uznawano, że kwestia odszkodowań jest ostatecznieuregulowana i następuje przejście danej własności nieruchomości narzecz państwa polskiego. Stany Zjednoczone zobowiązywały się jednocześnie do nieprzedstawiania w przyszłości rządowi polskiemużadnych innych roszczeń, podobnie jak osoby indywidualne i prawne,którym wypłacono odszkodowania. Niestety od roku 1989 do dzisiaj, nie udało zebrać w jedną całośćprzez Ministerstwo Finansów, wszystkich informacji na tematwypłaconych przez Polskę odszkodowań, a jest to sprawa priorytetowa wzwiązku projektem nowej ustawy reprywatyzacyjnej.

Zignorowanie takważnej kwestii byłoby nieodpowiedzialnością ze strony rządu polskiegoi naraziłoby Skarb Państwa na poważne uszczerbki finansowe.Istnieje potrzeba natychmiastowej inwentaryzacji wszystkichwypłaconych odszkodowań w ramach zawartych układów odszkodowawczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *