3 lutego 2008, 23:00

„Globalny poker
Liliana Sonik 

Société Générale jest solidnym bankiem. W ciągu ostatnich 9 lat klasyfikowany był w trójce najlepszych banków finansujących eksport w skali światowej. Działa także w Polsce i zatrudnia tu 2300 osób. Pracujący dla Société Générale trader, Jérôme Kerviel, lat 31, spowodował, że jego bank stracił na spekulacjach finansowych 5 miliardów euro. Trudno mi wyobrazić sobie 5 miliardów euro. 5 milionów – to fraszka, niektórzy tyle wygrywają w totka. Ale 5 miliardów to nawet dla potężnego banku suma przerażająca. Gdyby nie gwałtowny spadek na giełdach, strata utrzymałaby się na poziomie 2 miliardów, a może nawet pozostała niezauważona do czasu, gdy Kerviel mógłby ją zrekompensować zyskami. Ryzyko jest naturą spekulacji. Traderzy nie inwestują pieniędzy w akcje, lecz nimi handlują. Grając na wzrost lub spadek cen akcji (lub zmianę kursu walut), kupują i odsprzedają zarabiając na różnicy. Zazwyczaj są „właścicielami” przez kilka godzin czy nawet minut. Taki handel za pośrednictwem komputera przynosi realne zyski. Lub realne straty, bo wirtualne operacje wodzą na pokuszenie łatwiej niż tradycyjne czeki, weksle i zlecenia…”

Źródło: Dziennik Polski, 4 lutego 2008

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *