Podsumowanie debaty plenarnej

21. listopada 2012

Parlament Europejski zdecyduje dziś, czy gaz łupkowy będzie w najbliższej przyszłości eksploatowany w Europie. Wczoraj, na forum plenarnym odbyła się 3,5 godzinna debata nad raportami Posła Sonika i greckiej eurodeputowanej Nikki Tzaveli ws. środowiskowych i przemysłowych aspektów wydobycia gazu łupkowego.

Wczorajsza debata była bardzo burzliwa, co było wyrazem klimatu, jaki towarzyszył powstawaniu raportów od samego początku. Ścierały się dwa stanowiska – z jednej strony przeciwników gazu łupkowego, którzy chcieli wprowadzenia moratorium, a nawet bezwzględnego zakazu dla wydobycia – z drugiej strony zwolenników, którzy widzą w nowym źródle energii szansę na zwiększenie energetycznej niezależności.

Eurodeputowani podkreślali, że gaz łupkowy nie jest panaceum na problem rosnącego zapotrzebowania na gaz, ale może być istotnym elementem w rozszerzeniu możliwości zaspokajania zapotrzebowania na energię. Taki argument podniósł m.in. Komisarz ds. Energii Günther Oettinger. Podkreślono również jego znaczenie dla zmniejszania emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla. Jednocześnie zwracano uwagę, że bezpieczeństwo obywateli UE jest najważniejsze, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby je zagwarantować. Podkreślono również, że unijne prawo środowiskowe jest jednym z najbardziej wymagających na świecie i jest w stanie sprostać nowym wyzwaniom. Komisarze podtrzymali zapowiedź Komisji Europejskiej, o przeglądzie unijnego prawa pod kątem nowych szans i zagrożeń wynikających z wydobycia gazu łupkowego. Dziękowali obu sprawozdawcom za rzetelnie przygotowane dokumenty.

Parlamentarna batalia o eksploatację gazu łupkowego w Unii jest na finiszu. Raport przygotowany przez posła Bogusława Sonika zakłada, że państwa same będą decydować o tym, czy będą gaz wydobywać. Przekonuje, że nie są potrzebne nowe, zaostrzone unijne regulacje środowiskowe i zakazy. Wystarczy respektować obowiązujące prawo krajowe i europejskie. Przeciwnicy wydobycia zgłosili poprawkę, w której żądają zakazu stosowania metody „szczelinowania” – ich zdaniem – rujnującej środowisko.

– O moratorium zgłosiło wniosek 120 posłów, (…) jest to koalicja idąca od lewej strony: skrajna lewica poprzez Zielonych do części socjalistów – powiedział Sonik. Ocenił, że liczba 120 posłów jest „pokaźną liczbą” i może stanowić ok. 20 proc. głosujących w środę eurodeputowanych. Przyznał, że o losie tej poprawki mogą zadecydować liberałowie, którzy są podzieleni ws. gazu łupkowego; gorącymi przeciwnikami gazu ze złóż niekonwencjonalnych są natomiast francuscy europosłowie tej frakcji.

– To głosowanie będzie na pewno do końca emocjonujące – mówił jeszcze wczoraj Sonik, który mimo wszystko wierzy w przegłosowanie swojego raportu bez moratorium. Zaznaczył, że gdyby moratorium przeszło w środowym głosowaniu, „to wtedy będziemy oczywiście musieli głosować przeciwko samemu raportowi”.

O wszystkim zdecyduje głosowanie, które na żywo będzie można śledzić po godz. 12.20 na stronie EP Live.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *