7 marca 2007, 23:00

Przez błąd taktyczny posła Samoobrony, Polska może przegrać negocjacje nad definicją wódki. W imieniu Polskiej delegacji EPL-ED, Bogusław Sonik. Wczoraj późnym wieczorem poseł Samoobrony Bogdan Golik, rozesłał 15 delegacjom narodowym w Parlamencie Europejskim (blisko 400 posłów) polskie wewnętrzne stanowisko negocjacyjne na temat definicji wódki. Stanowisko rządowe miało być przedmiotem rozmów na spotkaniu Klubu Polskiego (który zrzesza wszystkich polskich posłów do PE). Wysyłając polskie stanowisko pozostałym posłom w Parlamencie, poseł Samoobrony działał bez konsultacji z pozostałymi polskimi delegacjami, jak i bez porozumienia z Polskim Przedstawicielstwem przy UE.Stanowisko polskie zawierało propozycje stworzenia dwóch kategorii wódki – jedna dotyczyłaby wódki z tradycyjnych surowców (zboża, ziemniaków i melasy buraczanej), druga odnosiłaby się do produktu, z którego wyprodukowano wódkę np. wódka z winogron. Propozycja ta została jednak upubliczniona poza stołem negocjacyjnym, co może skutkować porażką. Spośród 15 delegacji, które dostały polską propozycję 7 popiera naszą propozycję definicji wódki. Wśród adresatów wczorajszego komunikatu posła Golika, były też delegacje Francji i Hiszpanii, które stanowczo sprzeciwiają się polskiemu stanowisku. Sprawą wódki Parlament Europejski zajmie się na sesji plenarnej pod koniec kwietnia, a czas do wynegocjowania korzystnych dla Polski poprawek upływa dopiero w połowie przyszłego miesiąca. „Ten okres miał być wykorzystany do pertraktacji i rozmów w sprawie ostatecznego kształtu definicji. Dotychczasowa debata wykazała, że o kompromis nie będzie łatwo, a niefrasobliwość posła Golika dodatkowo osłabia polską pozycję” powiedział Bogusław Sonik, poseł EPL-ED.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *