15 maja 2011, 22:00

Liliana Sonik: CAŁY TEN ZGIEŁK

„Polska może zaoferować światu znacznie więcej niż hydraulików. Jednym z polskich skarbów, który zobaczą zwiedzający z całego świata jest obraz Leonarda „Dama z gronostajem”. To największe arcydzieło mistrza” – napisał The Times.

Za tymi niewinnymi trzema zdaniami kryje się pokaźny materiał do komentarza. Bo chodzi o wizerunek Polski w świecie. O próbę zdetronizowania „Mony Lisy”. I oczywiście o wielki polski spór o „Damę”, a raczej o jej wypożyczanie tam i siam. Czyli o podróże bezcennego obrazu.Zastrzeżenia i obawy przeciwników podróży „Damy” po Europie są znane i istotne. A jednak generalny konserwator zabytków miał rację. Oczywiście łatwiej decydować, gdy wszystkie argumenty ważą w jedną stronę.

Trudniej, gdy racje się rozkładają. Zezwolenie na pokazanie dzieła Leonarda w National Gallery jest absolutnie racjonalne. Pozostałe miejsca – „Dama” poleci jeszcze do Madrytu i Berlina, a dwa dni temu pokazano ją w Warszawie – są niekoniecznym odpryskiem decyzji pierwszej.

Źródło: Dziennik Polski, 16. maja 2011

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *