Sonik Media

W PE liczą się tylko zawodowcy

Przegłosowanie tzw. raportu Sonika było wielkim polskim sukcesem. To daje satysfakcję i adrenalinę. Chcę i umiem walczyć o nasze interesy, o to co jest ważne dla  mojego regionu, czyli dla Małopolski i Świętokrzyskiego. - W mediach pojawia się czasem opinia, że Parlament Europejski to polityczna emerytura tudzież synekura. Zgadza się Pan? - Nie. To brednia powtarzana przez niedoinformowanych. Odwrotnie: europosłowie coraz częściej  zostają ministrami w swoich krajach, gdyż mają, wiedzę i międzynarodowe kontakty. W Parlamencie Europejskim ludzie się sprawdzają lub nie. Tu pijarowskie sztuczki mają krótkie nóżki. Poza tym Europarlament jest  jedyną   unijną instytucją wybieraną przez obywateli. Tylko tu ludzie – wyborcy mają coś do powiedzenia. I to jest  arena walki o nasze interesy. Przecież około70 proc prawa obowiązującego w Polsce powstaje  w Brukseli. To  europosłowie negocjują wielkość budżetu unijnego i jego podział. Podobnie jak w przypadku wielkich inwestycji. A jeśli chodzi o ważne projekty infrastrukturalne i pomocowe to decyzje zapadają na szczeblu krajowym czy wojewódzkim ale to my możemy nadać sprawom bieg. Czytaj więcej:

Onet.pl , 15 maja 2014

Przed eurowyborami. Sonik kontra Wenta

Platforma wygrywa z PiS w Małopolsce? W Nowym Sączu? Byliśmy zaskoczeni, gdy zobaczyliśmy wyniki sondażu przed wyborami do europarlamentu, który wspólnie przeprowadziły trzy gazety z Małopolski i Świętokrzyskiego. Nie mamy jednak powodu, by im nie ufać. Dziennikarze przepytali ponad 2 tys. osób, a badania ogólnopolskie robi się często na próbach o połowę mniejszych. Koledzy z kieleckiego "Echa Dnia" takie sondaże robią już od 10 lat. Zawsze uzyskiwali wyniki bardzo zbliżone do rzeczywistych. Mnie najbardziej będzie interesował pojedynek o mandat, który stoczą Bogusław Sonik i Bogdan Wenta. Nie dlatego, że darzę któregoś z nich osobistą sympatią. To będzie rywalizacja, której efekt powie nam coś więcej o funkcjonowaniu demokratycznych mechanizmów we współczesnym świecie. Z jednej strony sympatyczny celebryta, z drugiej doświadczony europoseł. Ja nie mam wątpliwości, kto bardziej przydałby się Małopolsce w Brukseli. Wojciech Harpula

Gazeta Krakowska, 16 maja 2014

"Nafta" uratowana!

Exalo Drilling odstąpiło od sprzedaży budynku Nafty Kraków przy ul. Lubicz. 700 pracowników wciąż jednak obawia się, że straci pracę. W najbliższym czasie mają spotkać się z przedstawicielami centrali z Piły. (...) Świat nauki i przemysł 700 pracowników krakowskiego oddziału Exalo wciąż obawia się o swoją pracę. W przyszłym tygodniu zarząd ma się spotkać z pracownikami, by zaprezentować plan swoich działań. Spotkać się mają także przedstawiciele Exalo i PGNiG z posłami. O takie spotkanie na początku maja postulował europoseł Bogusław Sonik. - Zwróciłem się do ministra skarbu o zorganizowanie spotkania i wyraziłem swój sprzeciw wobec sytuacji, która rozgrywa się Krakowie. Na Akademii Górniczo-Hutniczej działa jedyny w Polsce wydział wiertnictwa i gazu. To w naszym mieście organizowane były panele specjalistów. Od wielu lat powtarzamy, że świat nauki musi współpracować z przemysłem. W Krakowie jest to możliwe. Wreszcie Kraków jako jeden z niewielu ośrodków na świecie ma sprzęt, który może wiercić ponad 7000 metrów w głąb - mówi Bogusław Sonik.

"Gazeta Wyborcza", 16 maja 2014

Sonik: "Wielka Brytania popiera Unię Energetyczną"

"W sprawie Unii Energetycznej Polacy mogą liczyć na Wielką Brytanie" - przekonywał na antenie Radia Kraków małopolski europoseł PO Bogusław Sonik. "Część polskich postulatów" większe środki na wzajemne połączenia energetyczne, umożliwienie dostarczania gazu do każdego kraju z każdego kierunku i złamanie monopolu Rosji na dostawy energii ma poparcie premiera Davida Camerona" - mówił Bogusław Sonik. Jego zdaniem to kolejny dowód, że polski projekt jest poważnie traktowany przez europejskie stolice. "Zrozumiano, że gaz i ropa to narzędzie odbudowy imperialnej Rosji" - mówił poseł Sonik w porannej rozmowie Radia Kraków. Zastrzeżenie Brytyjczyków budzi jedynie pomysł wspólnych zakupów surowców energetycznych. Zapis rozmowy Jacka Bańki z europosłem PO, Bogusławem Sonikiem w załączeniu.

Radio Kraków, 14 maja 2014

Sonik: Mniej środków z UE na energetykę

Na temat przyjętych w kwietniu przez Komisję Europejską nowych wytycznych 
odnośnie pomocy publicznej dla energetyki i ochrony środowiska pisze w „Rzeczpospolitej” europoseł Bogusław Sonik. Jak ocenia w dzienniku Sonik, przyjęte 9 kwietnia przez KE nowe zasady w sprawie pomocy publicznej dla energetyki i ochrony środowiska, które wejdą w życie od 30 czerwca i będą brane pod uwagę przy przydziale środków z nowego budżetu unijnego na lata 2014–2020, znacznie ograniczą możliwości pozyskiwania unijnych środków przez nasz kraj na te cele. Jednocześnie europoseł zaznacza, że po negocjacjach z krajami członkowskimi oraz organizacjami branżowymi, KE nieco złagodziła swoje stanowisko, i w przypadku ciepłownictwa oraz dystrybucji i przesyłu energii elektrycznej możliwości wsparcia będą podobne jak w latach 2007–2013. Czytaj więcej na www.biznesalert.pl

"biznesalert.pl", 13 maja 2014

Mniejsze wsparcie publiczne dla energetyki

Polecamy tekst Posła Bogusława Sonika, który ukazał się w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej". "Przez ostatnie lata polskie firmy nauczyły się efektywnie korzystać 
ze środków unijnych oraz krajowych funduszy ekologicznych, 
dzięki którym przeprowadzono ważne inwestycje. Niestety, dobra passa 
może się skończyć, ponieważ Bruksela przyjęła nowe wytyczne 
w sprawie pomocy publicznej dla energetyki i ochrony środowiska 
– pisze poseł do Parlamentu Europejskiego. Dofinansowanie, jakie otrzymał sektor energetyczny i paliwowy w latach 2007–2013, szacowane jest na wiele miliardów złotych. Ta pomoc była dla Polski niezbędna z powodu konieczności dostosowania naszej infrastruktury energetycznej do poziomu europejskiego z równoczesnym zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego. Niebezpieczne 
pomysły Komisji Wszystko wskazuje na to, że od 
30 czerwca tego roku takich możliwości nie będziemy już mieli lub – w najlepszym razie – będą one mocno  ograniczone. Komisja Europejska przyjęła w kwietniu wytyczne w sprawie pomocy publicznej dla energetyki i ochrony środowiska."

"Rzeczpospolita", 13 maja 2014

Stanowisko Wielkiej Brytanii ws. polityki energetycznej...

Poseł Bogusław Sonik dotarł do nie opublikowanych jeszcze dotąd dokumentów ws. stanowiska Wielkiej Brytanii odnośnie polityki bezpieczeństwa energetycznego UE, które jest przygotowywane w kontekście czerwcowego szczytu UE. Według Sonika istnieje wiele punktów zbieżnych pomiędzy stanowiskiem polskiego i brytyjskiego rządu, pomimo, iż Brytyjczycy podkreślają odejście od polityki energetycznej opartej na węglu i dość ostrożnie podchodzą do pomysłu wspólnych europejskich zakupów energii.

"CIRE.pl", 13 maja 2014

Nowy Targ: Z Sonikiem o demokracji

Jutro (piątek, 9 maja) w Nowym Targu gościć będzie europoseł z ramienia PO, Bogusław Sonik. W auli „Podhalańskiej Wyższej” spotka się ze studentami i podhalańską młodzieżą. - Wydarzenie to  będzie okazją do rozmów na temat rocznicy 25-lecia demokracji w Polsce (główne obchody jubileuszowego, obywatelskiego Święta Wolności przypadają na 4 czerwca), a także 10-lecia przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w dniu święta UE, które przypada 9 maja - przypominają organizatorzy.

Tygodnik Podhalański, 8 maja 20

Politycy z Krakowa będą walczyć o „Naftę”

Biurowiec „Nafty” od lat jest symbolem potęgi krakowskiej spółki Kontrowersje. Zarząd spółki wiertniczej Exalo planuje sprzedaż kluczowych nieruchomości dawnej spółki Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków. Zapobiec temu chcą m.in. europosłowie. Kraków to miejsce, które kształci i zatrudnia najlepszych fachowców w dziedzinie wiertnictwa naftowego. A spółka Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków przez prawie 70 lat była najlepszą firmą wiertniczą w kraju. (...) Na plany likwidacji „Nafty” zareagował również Bogusław Sonik, europoseł PO, który stanowczo sprzeciwia się takim działaniom. Zaapelował do małopolskich posłów o wspólne podjęcie działań. Eurodeputo­wany Sonik poprosił o przedstawienie stanowiska w tej sprawie również ministra skarbu.

"Dziennik Polski", 7 maja 2014

Okrągły stół w sprawie Ukrainy? "Tylko po to, by Putin...

- To w żadnej mierze nie może być to debata nad głowami Ukraińców dotycząca przyszłości ich państwa - tak europoseł PO Bogusław Sonik komentuje pomysł zorganizowania "okrągłego stołu" w sprawie kryzysu rosyjsko-ukraińskiego. Zdaniem Bogusława Sonika, inicjatywa ta może służyć tylko jednemu. - Deklaracji Rosji Putina, że wycofa swoje wojska z Ukrainy i zostawi ten kraj w spokoju, pozwoli im przeprowadzić wybory prezydenckie - mówi eurodeputowany. Czytaj więcej:

Polskie Radio, 5 maja 2014

Sonik unijnym komisarzem ds. energii? "Za wcześnie na...

- W najbliższej kadencji niezależność energetyczna i bezpieczeństwo energetyczne powinny być kluczowym punktem - mówi eurodeputowany PO. Pomysł, by to właśnie Bogusław Sonik został unijnym komisarzem zgłosił kilka dni temu Paweł Kowal z Polski Razem. Zdaniem Sonika, "nie możemy pozwolić na to, by ulec szantażowi Rosji". - Wielkim wyzwaniem jest też: jak pogodzić politykę energetyczną z polityka klimatyczną, z ochroną środowiska - dodał. Czytaj więcej:

Polskie Radio, 5 maja 2014

"Punkt Oparcia" - Liliana Sonik

Cały ten zgiełk. Film opowiada o zupełnie innej epoce, ale też o tym, co dzisiaj. Choć wydaje się, że od tamtej rzeczywistości dzielą nas lata świetlne, przecież bohaterowie zdarzeń żyją i nadal odgrywają w swoich krajach ważną rolę. Dokument „Punkt oparcia” można będzie zobaczyć w TVP2 dzisiaj o godzinie 22.50. „Szefowie obozu śmierci oznajmiali: nie zabijemy was, ale będziemy was męczyć, aż sami umrzecie” – opowiada Annie Ferens długoletni więzień sowieckich łagrów Enn Tarto. Jednak przeżył: zwolniono go na skutek działań europosłów. Gdy komunizm wydawał się, w liczbach wojsk, rakiet i oddziałów milicyjnych, wszechpotężny, lecz wściekłość podbitych pulsowała utajonym gniewem, więźniowie sumienia znajdowali wsparcie po drugiej stronie żelaznej kurtyny. To Parlament Europejski był centrum politycznej presji na władze Wschodu i… Zachodu. Wpierw kilku, potem kilkunastu europosłów nie pozwalało świetnie prosperującej Europie Zachodniej zapomnieć o drugiej części Europy. Przy okazji 10. rocznicy rozszerzenia Unii na wschód film Anny Ferens wydaje się jeszcze bardziej pasjonujący i jeszcze bardziej… niezbędny. Staram się być recenzentem bezstronnym, choć byłam świadkiem powstawania „Punktu oparcia”. Na pomysł, kilka lat temu, wpadł Bogusław Sonik, przewodniczący stowarzyszenia Maj 77, i co tu kryć – mój mąż. Zaangażowani w obronę kubańskich więźniów politycznych przypominaliśmy sobie naszą, niedawną przecież, historię. Nie przypuszczałam, że realizacja nastręczy aż tylu problemów, o czym opowiem innym razem. W końcu film powstał. Pokazuje materiały z brukselskich archiwów, których nikt nigdy wcześniej nie widział. Leżały sennie na półkach taśmy z zapisem płomiennych mów w obronie opozycjonistów z Polski, Rumunii, Czechosłowacji, Węgier i Estonii, ale też innych – wzywających do pragmatycznego niemieszania się w wewnętrzne sprawy „obozu postępu”. Po raz pierwszy zobaczymy w akcji orędowników naszych spraw: Jasia Gawrońskiego, nieżyjących już Jiříego Pelikána i Otto von Habsburga, oraz bardzo dziś wpływowego w Parlamencie Europejskim Elmara Brocha. Dziesięć lat, to dużo czy mało? Przystąpienie do Unii przypieczętowało powrót Wschodu na Zachód. Już nie tylko kulturowo, ale również strukturalnie jesteśmy częścią Zachodu. Przebyliśmy trudną drogę, na której jedni nam pomagali, a inni wręcz przeciwnie. I o tym jest ten film.

Dziennik Polski, 5 maja 2014

"Punkt Oparcia" to film o tym jak Wschód powrócił na Zachód

Dokument pokazuje zaangażowanie Parlamentu Europejskiego w obronę więźniów politycznych z krajów Europy Środkowo – Wschodniej, w latach 1979-89, kiedy były one częścią bloku sowieckiego. Film w reżyserii Anny Ferens zostanie pokazany w 2 programie Telewizji Polskiej w poniedziałek 5 maja 2014 r. o godz. 22.50. „Punkt Oparcia”/„A Place to Stand” to pasjonująca opowieść o tym, jak w latach 80-tych Parlament Europejski upominał się o wolność dla więźniów politycznych i swobody demokratyczne w krajach bloku wschodniego. Autorka dokumentu wykorzystała niepublikowane materiały archiwalne, odwiedziła z kamerą bohaterów tamtych wydarzeń: ówczesnych europosłów oraz działaczy opozycji demokratycznej i byłych więźniów politycznych z Polski, Estonii, Czechosłowacji, Rumunii i innych krajów wschodnioeuropejskich. W rezultacie powstał przejmujący film dokumentalny pokazujący drogę do wolności jaką przeszliśmy w ciągu ostatnich dekad. Obraz pokazuje też, że Parlament Europejski jest wciąż miejscem żywej debaty i autentycznych emocji w obronie wartości podstawowych. Dla demokratycznej opozycji był przez to właśnie bezcennym "punktem oparcia". - Wszyscy wiemy, że do upadku komunizmu przyczynił się Ronald Reagan, Margaret Thatcher i nasz papież Jan Paweł II, a to, że wsparcie było również w Parlamencie Europejskim, nie jest wiedzą powszechną - powiedziała reżyserka Anna Ferens. Film inauguruje jubileuszowy rok 2014, w którym obchodzimy 25-lecie demokratycznych zmian w Europie Środkowej i Wschodniej oraz 10-lecie rozszerzenia UE o nowe państwa członkowskie. Premiera filmu odbyła się na początku 2014 roku w Parlamencie Europejskim. W marcu i kwietniu tego roku „Punkt oparcia” został pokazany w Stanach Zjednoczonych, zaczynając od Festiwalu Filmowego Unii Europejskiej w Chicago, poprzez University of Michigan, Ann Arbor, University of Southern California, Los Angeles i Columbia University w Nowym Jorku. Dokument jest częścią projektu: „Parlament Europejski - powrót Wschodu na Zachód” zrealizowanego przez Stowarzyszenia Maj 77’, Narodowe Centrum Kultury oraz Europejską Sieć Pamięć i Solidarność.

Polskie Radio, 30 kwietnia 2014