Komunikaty

Debata o gazie łupkowym w Paryżu

W najbliższy piątek (14. września) w stolicy Francji Poseł Sonik przedstawi założenia swojego raportu o wpływie wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej na środowisko naturalne. Na ten dzień na godz. 9.00 zaplanowano spotkanie w paryskim Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego, na które zaproszeni zostali m.in. dziennikarze oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. Gościem spotkania obok Posła Sonika będzie również Pani Capella FESTA, ekspert Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która zaprezentuje konkluzje opublikowanego w maju raportu "Golden rules for a Golden Ages of Gas”, zawierającego zestaw złotych zasad dot. wydobycia gazu łupkowego. Miejsce jest tym bardziej szczególne, że Francja, jako pierwszy kraj UE ogłosił moratorium na wydobycie gazu łupkowego. Zapowiada się więc ciekawa debata. W załączeniu przesyłamy agendę w języku francuskim. Z kolei 18. września Poseł Sonik zaprasza do śledzenia debaty w PE dotyczącej tego jak w odpowiedzialny i zrównoważony sposób wykorzystać potencjał zasobów gazu łupkowego w Europie. Dyskusja w głównej mierze skupi się na odpowiedzi na pytania o odbiór społeczny eksploracji gazu ze złóż niekonwencjonalnych i inicjowanie dialogu społecznego. Uczestnicy przyjrzą się też europejskim doświadczeniom, spróbują zidentyfikować, czy mamy w Europie wystarczające i obiektywne dowody na to, aby potwierdzić, że wydobywanie gazu łupkowego ma negatywny wpływ na środowisko naturalne i zdrowie ludzkie. Spróbują też porównać techniki wydobycia gazu ze złóż konwencjonalnych oraz złóż łupkowych i określić stopień różniącego je ryzyka. Na naszej stronie dostępne jest zaproszenie do udziału w debacie. To początek jesiennej ofensywy łupkowej. Już po kwietniowej debacie, która była pierwszą okazją do wymiany opinii na temat raportu Sonika, okazało się, że między różnymi grupami politycznymi występują duże rozbieżności w podejściu do tej tematyki i w ocenie korzyści, jakie Europa miałaby odnieść z wykorzystania potencjału złóż gazu niekonwencjonalnego. W środę 19. września parlamentarna Komisja Ochrony Środowiska głosować będzie nad raportem Posła Sonika dot. aspektów środowiskowych wydobycia gazu i ropy łupkowej. Głosowanie na forum PE prawdopodobnie już w trakcie październikowej sesji plenarnej. Aktualne informacje pojawiać się będą na stronie www.boguslawsonik.pl.

PE odrzuca porozumienie - ACTA w obecnym kształcie...

Umowa handlowa o zwalczaniu obrotu towarami podrobionymi (ACTA), doczekała się dzisiaj ostatecznego rozwiązania. PE ogromną większością głosów odrzucił kontrowersyjną umowę. Za jej przyjęciem było tylko 39. deputowanych, przeciw 478., 165. posłów wstrzymało się od głosu. - Głosowałem przeciwko ACTA, ponieważ umowa ta ogranicza prawo wolności obywatelskiej jednostki. Jest ona niezgodna z unijną Kartą Praw Podstawowych. Ponadto ACTA to zdecydowanie zbyt drastyczna metoda egzekwowania praw własności, pomijając prawo do wolności w sieci – argumentował swoje stanowisko Bogusław Sonik. W wyjaśnieniu do dzisiejszego głosowania zaapelował „o zrównoważoną politykę bezpieczeństwa praw autorskich oraz zwalczanie handlu podrabianymi towarami” ale ze zwróceniem szczególnej uwagi na prawo do swobody obywatelskiej. Odstąpienie od porozumienia, zgodnie z przeprowadzonym 2 tygodnie temu głosowaniem, rekomendowała parlamentarna Komisja Handlu (INTA). W uzasadnieniu do tego zalecenia komisja zgodziła się ze sprawozdawcą Davidem Martinem, że tekst umowy nie jest wystarczająco precyzyjny, w szczególności jeśli chodzi o możliwość nakładania indywidualnych kar, definicję pojęcia „skali handlowej”, rolę dostawców usług internetowych i możliwości wstrzymywania tranzytu leków generycznych. Jak podkreśla się w tekście rekomendacji "umowy międzynarodowe obejmujące jakikolwiek aspekt sankcji karnych, działalności w internecie lub własności intelektualnej muszą wyraźnie określać swój zakres i sposób ochrony swobód indywidualnych, aby nie prowadziły do niezamierzonych interpretacji zawartych w nich przepisów." Wcześniej podobne stanowisko zaprezentowały Komisje opiniodawcze: Prawna (JURI), Przemysłu (ITRE) oraz Praw Obywatelskich (LIBE) oraz Rozwoju (DEVE). W dzisiejszym głosowaniu PE odrzucił również wniosek by wstrzymać się z decyzją do czasu werdyktu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zgodności ACTA z prawami podstawowymi. Po orzeczeniu ETS Komisja Europejska zdecyduje jak mogłaby wyglądać renegocjacja tego dokumentu.   Krytyka Parlamentu Europejskiego wobec ACTA miała jednak miejsce już w marcu 2010 roku – oto krótka historia: Jeszcze w 2009 i 2010 roku PE przyjął 3 rezolucje, w których domagano się większej przejrzystości i większego zaangażowania posłów w negocjacje: rezolucja z 11 marca 2009 r. - deputowani wezwali Komisję do upublicznienia dokumentów z toczących się negocjacji; rezolucja z 10 marca 2010 r. posłowie po raz kolejny krytykowali tajność negocjacji; rezolucją z 24 listopada 2010 r. PE przyjął ACTA jako krok w dobrym kierunku, ale prosił Komisje Europejską o potwierdzenie, że umowa nie będzie zagrażać prawom obywatelskim i będzie zgodna z prawem UE. Zgodnie z tzw. „procedurą zgody” w lutym br. Parlament Europejski rozpoczął pierwszą wymianę poglądów w wiodącej dla sprawy Komisji Handlu – przebieg prac:  luty-kwiecień 2012 - przygotowanie projektu sprawozdania ws. ACTA w Komisji Handlu Międzynarodowego, sprawozdawca David Martin (Socjaliści i Demokraci) maj/czerwiec 2012 - wydanie opinii do projektu Komisji Handlu w 4 komisjach: Przemysłu, Prawa, Wolności Obywatelskich i Rozwoju – wszystkie opinie postulowały odrzucenie umowy czerwiec 2012 - głosowanie na forum Komisji Handlu za przyjęciem sprawozdania odrzucającego ACTA lipiec 2012 - odrzucenie ACTA na forum Parlamentu Europejskiego  Więcej o umowie handlowej ACTA: Projekt przyjętego dzisiaj zalecenie PE w sprawie wniosku dotyczącego decyzji Rady ws. zawarcia umowy handlowej ACTA Rozmowa z Davidem Martinem, odpowiedzialnym za tekst zalecenia PE ws. ACTA z ramienia Komisji Handlu Międzynarodowego Oświadczenie Posła Sonika ws. głosowań nad rezolucjami ws. ACTA z lutego br.

Batalia o „obóz Niemiec nazistowskich” w 2005 roku na...

Szanowni Państwo, w związku z wypowiedzią Prezydenta USA Baracka Obamy nt.  polskich obozów koncentracyjnych  chciałbym wyrazić swoją opinię i przypomnieć, że po długiej i kontrowersyjnej debacie dnia 27 stycznia 2005 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie pamięci o Holocauście, antysemityzmie i rasizmie  w 60. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau. W rezolucji tej, w punkcie A, został umieszczony zapis, o który toczył się niezmiernie trudny i długi bój. Chodzi o stwierdzenie "obóz Niemiec nazistowskich", wyraźnie podkreślające i uwidaczniające, że nie ma i nie było "polskich obozów koncentracyjnych". Skąd ten pomysł? W związku z powtarzającymi się publikacjami prasowymi używającymi w odniesieniu do Auschwitz określenia „polski obóz koncentracyjny” - czego jednym z przykładów był tekst w „Corriere della Sera” opublikowanym w 2005 roku, przenosi ciężar sprawy na kwestię odpowiedzialności Polaków,  nie mogłem pozostać obojętny. Poproszono mnie, abym negocjował treść tej rezolucji z innymi ugrupowaniami politycznymi. W moim projekcie znalazło się sformułowanie „60 lat temu, 27 stycznia 1945 roku został wyzwolony największy hitlerowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau, zbudowany w maju 1940 roku przez Niemców na przedmieściach Oświęcimia.” Rezolucja w sprawie KL Auschwitz rozbudziła wiele emocji wśród przedstawicieli grup parlamentarnych, a jej kształt był do ostatniej chwili dyskutowany. W trakcie negocjacji reprezentanci socjaldemokratów, liberałów i zielonych sprzeciwili się jakiejkolwiek wzmiance na temat faktu, że obóz Auschwitz-Birkenau był dziełem III Rzeszy Niemieckiej. Użycie w rezolucji słowa „Niemcy” okazało się nie do zaakceptowania. Nie zaakceptowano też określenia „nazistowskie Niemcy”. Posłanka Sarah Ludford zażądała, by Parlament Europejski określił zbrodniarzy odpowiedzialnych za śmierć milionów ludzi jedynym tylko słowem: „naziści”. Mocnego poparcia udzielił jej szef socjalistów niemieckich Martin Schulz podtrzymując, iż w rezolucji nie może się znaleźć sformułowanie „Niemcy”, nawet opatrzone przymiotnikiem „nazistowskie”. Reprezentant niemieckich Zielonych Daniel Cohn-Bendit mówi o polskim antysemityzmie, socjalistka Martine Roure – o „odpowiedzialności niektórych Polaków”. Zmiana jaka nastąpiła podczas debaty w stanowisku socjalistów to przełom w pracach nad rezolucją. Niespodziewanie w swoim wystąpieniu na forum parlamentarnym  wezwałem Martina Schulza, ówczesnego Przewodniczącego Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim do przyjęcia zapisu w rezolucji Parlamentu Europejskiego określającego Auschwitz-Birkenau obozem niemieckich nazistów. Poseł Martin Schulz dotychczasowy zdecydowany przeciwnik wprowadzenia takiego zapisu postanowił zmienić stanowisko - zarówno swoje jak i całej Grupy Socjalistycznej w PE - wyrażając zgodę na przyjęcie zapisu obóz śmierci nazistowskich Niemiec. Dzięki zdecydowanemu sprzeciwowi polskich europosłów, akcji mediów polskich oraz reakcji światowej opinii publicznej w sprawie rezolucji nastąpił przełom -  w rezolucji umieszczono zapis "obóz Niemiec nazistowskich". Musimy wiedzieć, że brak precyzyjnego wskazania winnych, połączony z faktem, iż Auschwitz znajduje się w Polsce, nieuchronnie prowadzi do błędnego wyobrażenia o istnieniu „polskiego obozu koncentracyjnego”. W dzienniku „Le Monde” w styczniu 2005 roku  ukazał się artykuł, który w sposób charakterystyczny relacjonuje przebieg debaty nad rezolucją PE upamiętniającą 60. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. W związku z tym szybko zareagowałem, wysyłając do mediów informację przedstawiająca moje stanowisko wobec przygotowywanego tekstu rezolucji. (w załączeniu tłumaczenie tekstu artykułu). Brak precyzyjnego wskazania winnych, połączony z faktem, iż Auschwitz znajduje się w Polsce, nieuchronnie prowadzi do błędnego wyobrażenia o istnieniu „polskiego obozu koncentracyjnego”. Uważałem i uważam, że należy na każdym kroku przypominać do czego prowadzi nienawiść, antysemityzm, rasizm i ksenofobia. Tragicznej historii nie możemy zmienić: niech więc będzie przestrogą dla świata. Dlatego powinniśmy potępić wszystkie kłamstwa i zaprzeczenia, które próbują bagatelizować znaczenie ludobójstwa popełnionego na narodzie żydowskim, jak też na tysiącach Polaków, Romów, Rosjan i przedstawicieli innych narodowości, zarówno w Auschwitz-Birkenau, jak i w innych obozach. Z poważaniem Bogusław Sonik

Pierwsza dyskusja ws. raportu o gazie łupkowym w komisji...

Nie ma potrzeby tworzenia nowego prawa na poziomie Unii Europejskiej w zakresie wydobywania gazu łupkowego. Decyzje co do wydobywania gazu powinny pozostać w gestii poszczególnych państw członkowskich. Większe wysiłki powinny być skierowane na szybką i rzetelną implementację istniejących przepisów środowiskowych oraz na stałym monitorowaniu procesu wydobywczego. To podstawowe założenia sprawozdania europosła Bogusława Sonika ws. wpływu wydobycia gazu łupkowego na środowisko. Raport został dzisiaj po raz pierwszy poddany pod debatę na komisji środowiska PE. - Najważniejszy wniosek z dzisiejszej debaty to, że nie ma większości dla wprowadzenia zakazu wydobywanie gazu łupkowego w Europie. Jest za to chęć wdrożenia przepisów w mojej ocenie zbędnych, które mógłby utrudniać wydobycie. Ten temat będzie zapewne jednym z głównych przy szukaniu kompromisu i szerokiego poparcie wśród innych grup politycznych w Komisji - skomentował debatę Bogusław Sonik. Europoseł, przedstawiając raport, wskazał szereg rekomendowanych działań, które pozwolą zminimalizować ryzyko związane z wydobyciem gazu łupkowego, takich jak konieczność opracowania katalogu najlepszych praktyk, monitorowanie stosowania najwyższych standardów bezpieczeństwa, prowadzenia dalszych badań i analiz nad wpływem wydobycia gazu łupkowego na środowisko, przeprowadzanie szczegółowych studiów środowiskowych przed rozpoczęciem prac. Poseł odniósł się również do częstych zarzutów, jakie są kierowane pod adresem gazu łupkowego w kwestiach dotyczących zanieczyszczenia wód gruntowych. - Po pierwsze, obecne technologie pozwalają zmniejszyć ilość wykorzystywanej w procesie wydobycia wody. Ponadto najbardziej szkodliwe procesy związane z eksploatacją gazu łupkowego prowadzone są na głębokości 2-3 tys. m., podczas gdy głębokość warstw wodonośnych to ok. 300 m. Jak pokazują badania amerykańskie, nie ma potwierdzonych danych o przenikaniu wód przez nieprzepuszczalne warstwy skalne - tłumaczył Sonik. Według Sonika - Potrzebne jest stanowisko Parlamentu Europejskiego ws. Wydobycia gazu łupkowego, pomimo, że trwają inne analizy. Europa nie może pozwolić sobie na to by przejść obok takiej rewolucji, jaką jest gaz łupkowy. To paliwo o wiele mniej emisyjne niż węgiel, jest szansą dla wielu krajów na osiągnięcie celów redukcyjnych emisji CO2 ustanowionych przez UE, dlatego tym bardziej powinniśmy dążyć do realistycznej oceny jego wpływu na środowisko - powiedział. Kalendarz prac: 24 maja br. - termin składania poprawek przez członków komisji środowiska 10 lipca br. - głosowanie w komisji środowiska 10-13 września br. - głosowanie plenarne podczas sesji w Strasburgu   Raport do pobrania - kliknij tutaj.  

Nasze ubezpieczenie na życie, nasz naturalny kapitał -...

Ostatniego dnia kwietniowej sesji plenarnej, większością głosów przeszedł projekt raportu PE dot. unijnej strategii ochrony różnorodności biologicznej do 2020 r.  Strategia ta, opracowana przez Komisję Europejską, zawiera 6 ambitnych celów oraz 20 działań, które zasługują na zdecydowane poparcie PE, i które mogą stanowić ważny impuls do działań na rzecz zatrzymania utraty różnorodności biologicznej. Działania te państwa członkowskie powinny podjąć zgodnie z decyzjami przyjętymi przez głowy państw UE w marcu 2010 r. i podczas COP 10 w Nagoi w sierpniu 2010 r. Projekt raportu PE popiera wspomnianą Strategię UE w zakresie ochrony różnorodności biologicznej, opowiada się również za skuteczną kontynuacja celu zatrzymania utraty tej różnorodności w perspektywie do 2020 r. Stanowi to kolejną szansę dla ochrony ekosystemów, ponieważ już raz Unia poniosła klęskę w tym zakresie – nie udało się zrealizować celów ustanowionych na 2010 rok. Aby więc teraz osiągnąć sukces potrzebujemy większej determinacji i skuteczności działania zarówno na poziomie instytucji unijnych jak i państw członkowskich. „Zgadzam się, że Parlament musi dać silne poparcie dla celów i działań Strategii, wskazując równocześnie na potrzebę ich pilnej realizacji. Ważne jest też nadanie ogólnie wyższej rangi politycznej priorytetowi różnorodności biologicznej, przeciwstawiając się tym samym wyraźnym tendencjom osłabiania jej znaczenia ze względu na trudności ekonomiczne i zachwianie jedności UE” - powiedział Poseł Sonik, który od początku aktywnie bierze udział w pracach nad raportem. Eurodeputowany podkreśla również, że przedstawiony na obecnej sesji plenarnej projekt jest wynikiem kompromisów, które osiągane były na poziomie debat w Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności. Uważa, że jego kształt jest sporym sukcesem, ponieważ udało się zrównoważyć interesy różnych grup oraz państw członkowskich, w których stan zachowania różnorodności biologicznej jest bardzo różny. Teraz, jak uważa Sonik trzeba skupić się na tym, by cele i działania ujęte w strategii zostały wprowadzone do narodowych planów, programów i polityk wszystkich państw członkowskich, a przebieg ich realizacji był stale monitorowany i poddawany ewaluacji. Jednocześnie Poseł Sonik docenił determinację i windowanie poziomu ambicji w odniesieniu do działań na rzecz ochrony bioróżnorodności (w stosunku do poziomu założonego w Strategii), jednak wyraził wątpliwość, ze postulowane w pierwszej wersji zaostrzenie niektórych działań nie zostało prawidłowo ocenione pod kątem możliwości ich realizacji, a jak uważa „zakładanie nierealnych do spełnienia przez wszystkie państwa członkowskie progów, pozbawi Strategię jej atutu wykonalności ze szkodą dla jej celu przewodniego.” Przyjęty tekst sprawozdania dostępny jest w języku polskim na stronach Parlamentu Europejskiego.

Stanowisko PE ws. łupków we wrześniu, raport Sonika...

We wtorek 28. lutego 2012 r. w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyły się warsztaty z udziałem ekspertów z Unii Europejskiej i USA, dot. środowiskowych aspektów wydobycia gazu łupkowego, organizowane z inicjatywy Posła Bogusława Sonika. Celem spotkania było rozwianie mitów związanych z gazem łupkowym, omówienie aspektów geologicznych i wodnych wydobycia łupków oraz dostępnej technologii wydobycia i obowiązującego stanu prawnego. - To była rzetelna debata, która poprzedza opublikowanie przeze mnie raportu. Chciałbym się skupić głównie na działaniach prewencyjnych przy wydobyciu gazu łupkowego, aby zminimalizować ryzyko. Zasadą jest, aby każdy kraj samodzielnie decydował o eksploatacji niekonwencjonalnych złóż, ale jednocześnie przestrzegał obowiązujących w UE przepisów. Kraje członkowskie, UE powinny bazować na najlepszych praktykach, wymianie doświadczeń oraz pełnej transparencji i udostępniać informację obywatelom – skomentował debatę Bogusław Sonik. - Mało co tak emocjonuje jak gaz łupkowy. Na szczęście, oceniam wczorajszą debatę w europarlamencie, jako zrównoważoną, z dobrym przekazem i niezdominowaną przez Polaków – dodał Sonik Panelistami wczorajszej debaty byli m.in. Piotr Otawskiego, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który zaprezentował polskie doświadczenia związane z poszukiwaniem gazu ze złóż niekonwencjonalnych, a także Tomasz Maj, Dyrektor Generalny Talisman Energy Polska oraz Lou D-Amico z niezależnego Stowarzyszenia Przemysłu Naftowego i Gazownictwa w Pensylwanii (USA), Robert B. Jackson, naukowiec z amerykańskiego uniwersytetu w Duke oraz Paulina Jaramillo z amerykańskiego uniwersytetu Carnegie Mellon. Parlament Europejski najpóźniej do września określi w głosowaniu plenarnym swoje oficjalne stanowisko wobec gazu łupkowego. Poseł Bogusław Sonik poinformował, że raport, który przygotowuje na zlecenie Komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności powstanie w ciągu kolejnych 40 dni.

Krytyka Parlamentu Europejskiego wobec ACTA miała miejsce...

Należy przede wszystkim poinformować opinię publiczną, że  Parlament Europejski dopiero po oficjalnej informacji o podpisaniu umowy ACTA i rozpoczęciu tzw. „procedury zgody” może rozpocząć prace legislacyjną dotyczącą przyjęcia lub odrzucenia umowy ACTA. Będzie to miało miejsce pod koniec lutego - odbędzie się wówczas debata na forum Komisji Handlu Międzynarodowego PE, jako wiodącej Komisji zajmującej się ACTA, która stanowić będzie pierwszą wymianę poglądów w sprawie ostatecznego stanowiska Parlamentu. Debata zakończy się  głosowaniem przyjmującym bądź odrzucającym zapisy ACTA. Dotychczasowe działania Posłów do PE w sprawie ACTA miały wyłącznie charakter opiniodawczy. Nad czym i kiedy w sprawie ACTA, zatem głosowali dotychczas posłowie do Parlamentu Europejskiego? Otóż, podczas prac nad kształtem umowy ACTA prowadzonej przez KE europosłowie kilkakrotnie wyrażali swój sprzeciw nad sposobem prowadzenia tych prac. Debata na temat ACTA na forum Parlamentu Europejskiego trwała już od początku roku 2010. Dowodem tego była rezolucja  przyjęta przez PE 10.03.2010 - w sprawie przejrzystości i aktualnego stanu umowy handlowej ACTA –633 głosów za i 13 przeciw. Wszyscy obecni polscy posłowie (45 osób) głosowali za jej  przyjęciem. W rezolucji czytamy m.in., iż PE: wyraża zaniepokojenie brakiem przejrzystości procesu prowadzenia negocjacji ACTA, co jest w sprzeczności z literą i duchem TFUE […], że wzywa Komisję i Radę do zapewnienia opinii publicznej i Parlamentowi dostępu do tekstów i podsumowań negocjacji ACTA zgodnie z traktatem […]. Podkreśla, że o ile Parlament nie będzie bezzwłocznie otrzymywał pełnych informacji na wszystkich etapach negocjacji, zastrzega on sobie prawo podjęcia odpowiednich działań, w tym wszczęcia postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w celu ochrony swoich praw. Dodatkowo PE przyjął oświadczenie w sprawie braku przejrzystego procesu i potencjalnie budzącej zastrzeżenia treści umowy handlowej ACTA - z dnia 9 września 2010 roku, podpisane przez 393 posłów (w tym 25 posłów z Polski -  Marcinkiewicz, Olbrycht, Kolarska-Bobińska, Kowal, Kozłowski, Liberadzki, Siekierski, Siwiec, Seneszyn, Kaczmarek, Grzyb, Handzlik, Hibner, Jędrzejewska, Łukacijewska, Thun, Zemke, Ziobro, Gierek, Geringer de Oedenberg, Włosowicz, Sonik, Borys, Cymański, Czarnecki). W oświadczeniu czytamy, iż Parlament Europejski sprzeciwia się nakładaniu obowiązku ujednolicenia unijnego prawa autorskiego, prawa patentowego i prawa znaków towarowych. Parlament żąda też upublicznienia wszystkich informacji dotyczących negocjacji w sprawie ACTA i jest też zdania, że proponowana umowa nie powinna nakładać ograniczeń na rzetelny proces sądowy ani osłabiać praw podstawowych, takich jak wolność słowa i prawo do prywatności. Należy tutaj zaznaczyć, że rezolucje nie mają mocy legislacyjnej - ich celem jest odzwierciedlenie stanowiska eurodeputowanych w debacie. 24 listopada 2010 Parlament Europejski przyjął natomiast rezolucję dotyczącą stanu negocjacji nad ACTA. Jej autorami byli posłowie (EKR) i (EPP - w skład frakcji wchodzą posłowie Klubu PO-PSL). Przyjęta rezolucja wnosi zastrzeżenia do porozumienia ACTA. Odrzucona została wówczas propozycja rezolucji przedstawiona wspólnie przez socjalistów, liberałów i zielonych - która była bardziej radykalna w swojej treści. Cała medialna dyskusja skupiła się właśnie wokół tego głosowania, odrzucającego propozycję lewicy europejskiej. Na forum publicznym nie zostało podkreślone, co warto powtórzyć, że PE prowadził w tej sprawie debatę od marca 2010 roku, której wynikiem jest rezolucja z marca 2010 roku oraz oświadczenie posłów przyjęte we wrześniu tego samego roku. Zamknięciem tej debaty był finalny przyjęty tekst rezolucji  z 24 listopada - zaproponowany przez posłów EPP i EKR i przegłosowany m.in. przez posłów Klubu PO-PSL. (Głosowanie zwykłą większością – 331 głosów za, 294 przeciw, 11 wstrzymało się). Należy mieć jednak na uwadze, że dopiero po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego oraz po zakończeniu procesu ratyfikacji przez państwa członkowskie umowa może wejść w życie w całej UE.  Dzieje się tak dlatego, że umowa ACTA porusza kwestie będące w zakresie kompetencji wyłącznych UE, tzn. handlowych aspektów praw własności intelektualnej, jak i obszar znajdujący się w kompetencji państw członkowskich. Jakie mogą być scenariusze - zawiera przepisy karne. 1.   Jeżeli PE ratyfikuje ACTA- państwa członkowskie będą zmuszone do implementacji jej przepisów z wyłączeniem przepisów karnych. 2.   Aby ACTA w ogóle nie weszło w życie musi zostać odrzucona zarówno na poziomie krajowym jak i na forum PE. 3.   Jeśli ACTA zostanie odrzucona przez PE, każde państwo członkowskie może ratyfikować przepisy karne  umowy i będzie nimi związane ale tylko w przypadku, gdy zapisy te będą sygnowane przez co najmniej 6 państw. Wszystkie dokumenty są dostępne na stronie www.europarl.europa.eu. Bogusław Sonik

Poseł Sonik najlepszym eurodeputowanym Małopolski

Poseł Bogusław Sonik zwyciężył w rankingu eurodeputowanych z regionu małopolskiego przygotowanym przez Gazetę Krakowską. W opublikowanym na łamach dzisiejszego wydania artykule "Jak radzą sobie nasi europosłowie", zaprezentowano ranking eurodeputowanych z regionu małopolskiego, w którym pierwsze miejsce zajął Poseł Bogusław Sonik z sumą 439 punktów, uzyskanych za pracę na rzecz Małopolski oraz aktywność na forum Parlamentu Europejskiego. Drugie miejsce z sumą 337 punktów uzyskał Poseł Czesław Siekierski, trzecie natomiast Poseł Róża Thun z łączną ilością 304 punktów.Ranking został przygotowany na podsumowanie połowy kadencji PE. Układając zestawienie autorzy sprawdzali jak pracują europosłowie, czy są aktywni w komisjach parlamentarnych, czy często zabierają głos na posiedzeniach oraz czy często opuszczają sesje plenarne. Zdecydowana większość punktów była przyznawana za działalność na rzecz regionu. Poseł Bogusław Sonik otrzymał za swoje inicjatywy (m.in. lobbing na rzecz pomocy finansowej dla Muzeum Auschwitz-Birkenau, czy organizowany Pokaz Małopolskich Tradycji Bożonarodzeniowych) maksymalną ich liczbę.

Szopki krakowskie i choinka z małopolskich lasów w PE....

Pokaz Polskich Tradycji Bożonarodzeniowych, organizowany przez Bogusława Sonika Posła do Parlamentu Europejskiego, którego inauguracja będzie miała miejsce 6. grudnia w Parlamencie Europejskim w Brukseli, to jedno z wydarzeń wieńczących polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, organizowanych pod jej patronatem. Ma on na celu propagowanie wśród Europejczyków polskiej kultury i zaznajomienie ich z chrześcijańskimi tradycjami świątecznymi, obrzędami i zwyczajami towarzyszącymi obchodom Świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Pokaz składał się będzie z wystawy 12 szopek krakowskich udostępnionych ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Oprócz szopek zaprezentowana zostanie polska choinka przekazana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krakowie, która udekorowana zostanie ręcznie wykonanymi tradycyjnymi ozdobami. Na uczestników otwarcia czekać będą anioły, częstujące gości polskimi słodyczami przekazanymi przez Wawel SA i Ciasteczka z Krakowa. Będzie także okazja do pokolędowania w towarzystwie chóru polonii belgijskiej.Krakowskie szopki i choinkę bożonarodzeniową będzie można oglądać do 9 grudnia. Pokaz organizowany jest wspólnie z Jackiem Majchrowskim Prezydentem Miasta Krakowa i Markiem Sową Marszałkiem Województwa Małopolskiego, a także Klubem Polskim EPL w Parlamencie Europejskim oraz Polską Organizacją Turystyczną.W załączeniu znajdziecie Państwo zaproszenie na otwarcie pokazu.

Poseł Bogusław Sonik sprawozdawcą ws. gazu łupkowego

Bogusław Sonik będzie sprawozdawcą raportu dot. wpływu wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej na środowisko naturalne w Komisji ochrony środowiska w Parlamencie Europejskim. W Komisja Ochronny Środowiska juz od paru miesięcy trwa debata dot. środowiskowych aspektów i potencjalnych zagrożeń związanych z wydobywaniem gazu łupkowego. Posłowie zdecydowali, że czas na rozpoczęcie prac nad raportem, który będzie oficjalnym stanowiskiem całego Parlamentu Europejskiego w tej kwestii. Bogusław Sonik, który jest wiceprzewodniczącym komisji ochrony środowiska, zdobył poparcie największej grupy politycznej i został wyznaczony na sprawozdawcę tego kluczowego raportu. Będzie mieć decydujący wpływ na jego kształt, proponowane zapisy, tekst poprawek kompromisowych oraz przebieg negocjacji. - W momencie, kiedy Europie zamyka się elektrownie atomowe, kiedy wycofuje się węgiel promując niskowęglową gospodarkę, Unii Europejskiej potrzeba alternatywnych rozwiązań energetycznych, aby móc utrzymać konkurencyjność swojej gospodarki wobec rynków światowych. Gaz, w tym właśnie złoża gazu łupkowego wydają się być właśnie taką alternatywą i szansa, której nie możemy zmarnować - powiedział europoseł Sonik. - Czeka nas, więc bardzo trudna praca. Trzeba będzie pogodzić stanowiska radykalnych przeciwników wydobycia gazu łupkowego, których jest w Brukseli wielu, oraz zwolenników. Trzeba ostudzić emocje i zając się i konstruktywna debatą. Powinniśmy opierać się na rzetelnych badaniach analizach i faktach oraz czerpać z doświadczeń i know-how krajów, które maja doświadczenie w eksploatacji gazów z łupków. Raport powinien być rzetelny i obiektywny. Moim celem będzie wykazanie, że jeśli istnieje jakiegokolwiek ryzyko związane z procesem wydobycia gazu łupkowego to powinno być ono maksymalnie zminimalizowane. Wszystkie kraje wydobywające gaz łupkowy powinny mieć opracowane scenariusze reakcji w sytuacjach kryzysowych oraz ściśle określone warunki odpowiedzialności prawnej - dodaje Sonik. Prace nad raportem potrwają około 6 miesięcy, potem rozpocznie się debata w Komisji oraz na forum całego Parlamentu.

Oświadczenie europosłów Klubu PO-PSL ws. gazu łupkowego

Studium w sprawie gazu łupkowego, które było wczoraj przedstawione na komisji środowiska PE, jest opracowaniem stronniczym, pisanym pod tezę i opiera się na niepotwierdzonych naukowo badaniach. Prawdziwą przesłanką ekspertyzy jest próba zniechęcenia do poszukiwań i ewentualnego wydobycia gazu łupkowego. W związku z dużym zainteresowaniem tematem, koordynatorzy w komisji środowiska zdecydowali o rozpoczęciu prac nad sprawozdaniem. Dokument ten nie będzie miał charakteru prawa europejskiego, wyrazi jedynie stanowisko i poglądy najpierw komisji środowiska PE, a później całego parlamentu. Decyzja o tym, z której grupy politycznej będzie pochodził sprawozdawca zostanie podjęta w przyszłym miesiącu. Pozostaje również do rozstrzygnięcia czy komisja przemysłu nie będzie wnioskowała o współpracę przy tym raporcie, ze względu na jej kompetencje w dziedzinie energii. Głos przeciwko gazowi łupkowemu jest w Parlamencie Europejskim w mniejszości, o czym świadczy marginalne zainteresowanie oświadczeniem pisemnym nawołującym do unijnego zakazu wydobywania tego surowca. Termin podpisywania oświadczenia mija jutro. Większość eurodeputowanych jest przeciwna nakładaniu tego typu zakazów, przykładem są odrzucone postulaty moratoriów na energię nuklearną (po Fukushimie) czy na odwierty podmorskich złóż ropy i gazu (po katastrofie w Zatoce Meksykańskiej). Traktaty Unii Europejskiej wyraźnie mówią, że kwestia wyboru tak zwanego koszyka energetycznego należy do poszczególnych państw członkowskich.Celem posłów zainteresowanych rzetelną debatą na temat gazu łupkowego jest oddanie głosu ekspertom międzynarodowym i oparcie się o merytoryczne argumenty, czego przykładem jest dzisiejsze i sprzed dwóch tygodni wysłuchanie publiczne nt. gazu łupkowego w komisji przemysłu, badań i energii w Parlamencie Europejskim.

Wręczenie repliki Konstytucji 3 Maja w Parlamencie...

Dzięki inicjatywie posła Bogusława Sonika Marszałek Sejmu podjął decyzję o przekazaniu przez Sejm RP dzieła sztuki dla Parlamentu Europejskiego, którym będzie replika tekstu Konstytucji 3-go. Przekazanie repliki odbędzie się jutro w Parlamencie Europejskim podczas uroczystego otwarcia wystawy prezentującej polskie dzieła sztuki, organizowanej w ramach Polskiej Prezydencji, które odbędzie się w środę 13 lipca br. o godz. 18.30 na balkonie w części G (III p. budynek ASP). W Parlamencie Europejskim od lat istnieje zwyczaj przekazywania różnego rodzaju dzieł sztuki przez władze państw członkowskich, które prezentowane są w oficjalnych miejscach Parlamentu Europejskiego. Jest to niewątpliwie doskonała okazja do promowania rodzimych artystów, a także możliwość zaprezentowania rodzimej historii i zwyczajów. W inicjatywę przekazania przez władze polskiego dzieła sztuki dla Parlamentu Europejskiego Poseł Sonik jest zaangażowany od roku 2005, kiedy po raz pierwszy nawiązywał kontakt w tej sprawie z Marszałkami Sejmu RP oraz Ministrami Kultury. W styczniu br. wystosował podobną prośbę do Marszałka Sejmu RP Grzegorza Schetyny, który podjął decyzję o przekazaniu władzom Parlamentu Europejskiego repliki tekstu Konstytucji 3-go Maja, która zostanie wręczona w imieniu Marszałka Sejmu przez Ambasadora Jana Tombińskiego w najbliższą środę podczas uroczystego otwarcia wystawy prezentującej polskie dzieła sztuki, organizowanej w ramach Polskiej Prezydencji. 

Europejska Lekcja Śpiewania

Z okazji inauguracji Polskiej Prezydencji dnia 2 lipca 2011 r. o godz. 17.00 na Rynku Głównym w Krakowie odbędzie się Europejska Lekcja Śpiewania - koncert, którego tematem będą narodowe pieśni i piosenki śpiewane w krajach Unii Europejskiej. W Kapitule Idei projektu zasiada poseł Bogusław Sonik, który weźmie udział w wydarzeniu. Europejska Lekcja Śpiewania organizowana jest przez Bibliotekę Piosenki Polskiej w Krakowie, której celem było stworzenie listy 27 utworów reprezentatywnych dla poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Charakterystyczne utwory stanowiące swoiste symbole zostaną umieszczone w "Europejskim Śpiewniku" wraz z krótkim opisem osadzającym je w szerokim kontekście kulturowym i historycznym. Jako członek Kapituły Idei projektu poseł Bogusław Sonik również przedstawił swoją listę proponowanych piosenek. Lekcje Śpiewania to organizowane w Krakowie od dziewięciu lat unikalne koncerty, podczas których zadaniem artystów stojących na scenie jest jedynie pomoc publiczności w nauce piosenek. Do tej pory w repertuarze obecne były jedynie polskie piosenki. Tym razem po raz pierwszy do śpiewnika trafić ma 27 popularnych piosenek pochodzących z krajów Unii Europejskiej.1 lipca przejęcie przez Polskę Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej zostało uczczone przygotowanym przez Biuro Posła Bogusława Sonika happeningiem, podczas którego dzieci na krakowskich ulicach otrzymywały słodycze i kolorowe baloniki po udzieleniu odpowiedzi na pytanie "Dlaczego ten dzień jest ważny dla Polski?"

Walka z dopalaczami - Polska przykładem dla Europy

- Polska pokazała jak skutecznie walczyć z dopalaczami w kraju i daje impuls do działania na forum Unii Europejskiej - powiedział poseł Bogusław Sonik, który dzisiaj organizuje w Parlamencie Europejskim seminarium na temat nowych substancji psychoaktywnych, popularnie nazywanych dopalaczami. - Ponowne zwrócenie uwagi na dopalacze jest również w interesie Komisji Europejskiej, która pracuje obecnie nad propozycją nowej unijnej legislacji, mającej za zadanie rozwiązać problem dopalaczy, a jako przykład do naśladowania we wprowadzaniu dobrych rozwiązań stawia właśnie Polskę - dodaje Sonik. Dopalacze stają się coraz bardziej popularne w krajach Unii, szczególnie wśród osób młodych, po części, dlatego że stanowią legalną alternatywę dla nielegalnych narkotyków. Ponadto substancje te są proste do wyprodukowania i przetwarzania. - Dopalacze to, przede wszystkim, poważne zagrożenie dla zdrowia. Wiele przypadków zatruć po zażyciu dopalaczy, w tym przypadków śmiertelnych pokazuje, że zagrożenie jest poważne. Największą pułapką jest to, że nie ma jak dotąd informacji na temat toksyczności takich związków w przypadku długoterminowego ich zażywania - mówi Sonik. Już rok temu Polska poradziła sobie z problemem dopalaczy, ustanawiając zakaz wprowadzania i obrotu tymi produktami. Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii sprawiła, że w Polsce nie można już handlować dopalaczami. W ślad za Polską poszła całą Unia Europejska. W grudniu 2010 na podstawie propozycji Komisji Europejskiej mefedron - jeden z popularnych dopalaczy został poddany kontroli i wycofany z całej UE. Dzisiaj o godz. 15.00 rozpocznie się zorganizowane przez posła Sonika wysłuchanie publiczne poświęcone problemowi dopalaczy w Europie. Celem jest omówienie rozwoju zjawiska legalnych substancji psychoaktywnych w kontekście sklepów typu 'smart shop' czy 'head shop', które zalały wszystkie państwa członkowskie oraz przedstawienie ostatnich środków kontroli, które powstały w państwach członkowskich. - Trzeba zastanowić się nad skalą problemu, niezbadanymi konsekwencjami zdrowotnymi zażywania dopalaczy oraz sposobem regulacji tych kwestii - powiedział Sonik. Zdaniem posła jest to idealny moment na ponowne poruszenie tematu dopalaczy. - Polska będzie służyć, jako przykład skutecznego poradzenia sobie z problemem dopalaczy. Komisja Europejska weźmie nasz kraj, jako wzór do naśladowania - dodał. Ponad to jutro Polska obejmuje prezydencję UE. Seminarium będzie, więc impulsem dla naszej prezydencji do podjęcia kroków w celu rozwiązania problemu nowych narkotyków na poziomie całej UE. - Problem dopalaczy to wspólne wyzwanie dla obywateli Unii. Oczywiste jest to, że Parlament Europejski musi się zaangażować, dlatego organizuję wysłuchanie publiczne na ten temat - powiedział Sonik.

Owady przenoszące pyłki i rolnictwo w Europie

Problemowi gwałtownego zmniejszania się populacji owadów zapylających (w tym pszczół) oraz skutkom tego zjawiska dla europejskiego rolnictwa poświęcona jest konferencja ekspercka "Pollinators & Agriculture in Europe", która odbywa się dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Poseł Bogusław Sonik poprowadzi panel zatytułowany "Pszczoły miodowe w kontekście zrównoważonego rolnictwa". W czasie konferencji zaprezentowany zostanie raport ekspercki, który analizuje trendy zmian w populacjach owadów zapylających, przedstawia zróżnicowanie i funkcje owadów oraz ich znaczenie dla rolnictwa, a także wskazuje możliwości ochrony populacji owadów. Podczas konferencji głos zabiorą specjaliści w dziedzinie owadów zapylających: Simon Potts z Uniwersytetu w Reading oraz Dorothea Brückner z Uniwersytetu w Bremie. Gospodarzami wydarzenia, zorganizowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Ochrony Upraw (ECPA) i Europejskie Stowarzyszenie Właścicieli Ziemskich (ELO), będą posłowie do Parlamentu Europejskiego Bogusław Sonik, Astrid Lulling, Paolo De Castro i Csaba Tabajdi. Dyskusję otwarzą Thierry de l'Escaille - Sekretarz Generalny ELO oraz Friedhelm Schmider - Dyrektor Generalny ECPA. W Europie żyje cała gama pszczół, motyli, żuków oraz innych owadów odgrywających rolę przenosicieli pyłków. Od ich aktywności zależy hodowla ok. 70% roślin uprawnych, z których następnie produkuje się żywność. Jednak populacja owadów zapylających gwałtownie maleje: kryzys zaobserwowany początkowo w Ameryce Północnej, gdzie w latach 2006-2007 wyginęła jedna trzecia wszystkich pszczół, w 2008 roku dotarł do Europy, w tym także do Polski.