Artykuł

Polska czołówka w Brukseli

Dsc_0003

Specjalizacje liderów naszego zestawienia to zarazem zestaw polskich priorytetów w Parlamencie Europejskim. Na miesiąc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego oceniamy eurodeputowanych, którzy spędzili tam ostatnich pięć lat. Oddając głos 25 maja, warto wybrać tych, którzy potrafią coś dla Polski zdziałać.

Pierwsza dziesiątka, a właściwie jedenastka, zestawienia „Rz" nie powinna być zaskoczeniem. Jest prawie identyczna z listą, którą brukselscy korespondenci polskich mediów sporządzili w lipcu 2010 r., a więc po roku obecnej kadencji PE. I choć kolejność jest nieco inna, to większość nazwisk się powtarza.

Czołówka rankingu „Rz" to jednocześnie zestaw priorytetów polskich eurodeputowanych w kończącej się właśnie kadencji PO. Nie straci on nic na aktualności w nowej kadencji PE. A więc bezpieczeństwo energetyczne i rozsądna polityka klimatyczna, polityka regionalna i dobre wydawanie przyznanych nam dziesiątek miliardów euro, polityka wschodnia i odpowiedź na agresywne zachowania Rosji w regionie.

(…)

Pozostali eurodeputowani z pierwszej dziesiątki to Paweł Kowal z Polski Razem (6.), ekspert w sprawach Ukrainy, Bogusław Sonik z (7.), doceniony za pracę przy dyrektywie tytoniowej i gazie łupkowym, Rafał Trzaskowski (8.) od danych osobowych spraw instytucjonalnych i Lena Kolarska-Bobińska (9), kolejna eurodeputowana zajmująca się energią.

(…)

Tak ocenialiśmy

Ranking „Rz" w tej formie publikujemy już po raz trzeci. Za każdym razem metodologia jest identyczna. O oceny prosimy tylko polskich dziennikarzy pracujących na co dzień w Brukseli i na bieżąco obserwujących pracę europosłów. Prosimy wszystkich. Jeśli kogoś na liście nie ma, to jest to efekt negatywnej decyzji jego rodzimej redakcji. Każdy przydziela notę od 1 do 10, wyliczamy z tego średnią.

Źródło: Rzeczpospolita, 22 kwietnia 2014

Powiązane tematy