Artykuł

Dorobek małopolskich europosłów

Dziennik Polski posumowuje pięć lat pracy krakowskich europosłów:

(...)

Bogusław Sonik

Krakowianin, ma 60 lat. Za PRL-u znany działacz demokratycznej opozycji, od 1983 r. na emigracji, wrócił z Paryża do Krakowa w 1996 roku, był przewodniczącym Sejmiku, dyrektorem biura Kraków 2000. Europosłuje od 10 lat, pięć lat temu zdobył ponad 52,3 tys. głosów.

– Jestem autorem największego sukcesu polskiej delegacji, czyli uzyskania zielonego światła dla wydobycia gazu łupkowego w Europie, dzięki akceptacji przez Parlament Europejski tzw. Raportu Sonika – mówi podkreślając, że „gaz łupkowy jest szansą na pozyskiwanie czystej i taniej energii, zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego oraz dywersyfikację źródeł energii, co jest szczególnie istotne w kontekście obecnej sytuacji gospodarczo-politycznej w Europie”.

Łupkom poświęcił „dwa lata wytężonej pracy”. Jako wiceszef komisji ds. środowiska PE odbył masę spotkań z naukowcami, przedstawicielami organizacji pozarządowych, lokalnymi społecznościami, przedsiębiorcami i inżynierami pracującymi przy odwiertach. – Udało mi się zebrać ponadnarodową i ponadpartyjną większość, a zarazem, dzięki czujności, zablokować wprowadzenie tylnymi drzwiami zakazu wydobycia gazu łupkowego – kwituje.

Wskazuje też na rozsądny i korzystny dla Polski kompromis w sprawie dyrektywy tytoniowej, którą ostatecznie zatwierdził Parlament Europejski. –Wynegocjowane dzięki moim staraniom zapisy biorą pod uwagę zdrowie konsumentów, a zarazem uwzględniają interesy polskich plantatorów i producentów, dzięki czemu zachowane zostaną miejsca pracy – wylicza Bogusław Sonik.

Mówi, że dzięki jego staraniom wiemy, co jemy: współtworzył harmonijny ogólnoeuropejski system oznakowania żywności. Doprowadził też do zaostrzenia, na wzór polskiego prawa, unijnych przepisów o dopalaczach.

(...)

Źródło: Dziennik Polski, 21 marca 2014