Bogusław Sonik, Poseł do Parlamentu Europejskiego od 2004 roku, przedstawiciel okręgu Małopolska-Świętokrzyskie, zaangażowany w prace parlamentarnych komisji rozwoju, kultury i edukacji oraz delegacji do Wspólnego Zgromadzenia Parlamentu AKP-UE.

Aktualności

W dniu wizyty Prezydenta Francji Emmanuela Macrona -...

W dniu wizyty Prezydenta Francji Emmanuela Macrona, chciałem przypomnieć mój wywiad z prezydentem Francji François Mitterrandem z 18 czerwca 1989 roku, i podzielić się wspomnieniami o współpracy polsko – francuskiej z tamtego wyjątkowego okresu. Wizyta ówczesnego prezydenta odbyła się pomiędzy drugą turą wyborów parlamentarnych w Polsce z 4 czerwca 1989 roku. Prezydent François Mitterrand zapytany o możliwość przyjęcia do Wspólnoty Europejskiej odpowiedział: „Polska ma pełne prawo do miejsca w Europie. Polska stanowi jeden z najstarszych i najbardziej zasłużonych narodów europejskich. Chciałbym, aby Europa była wspólnotą kultury i wartości zapewniającą wolność i pokój. Niedawna historia chciała, aby kontynent nasz został podzielony. Istotnie często mówiłem, że nie godzę się na ten stan rzeczy narodzony z wojny i podtrzymywany przy życiu dzięki sile ideologii i stabilności zaistniałych systemów. Polska weszła na drogę pluralizmu politycznego. Porozumienia „okrągłego stołu” i wybory są wspaniałym zwycięstwem Polski nad samą sobą. Jest to akt odwagi i rozsądku, któremu składam hołd, albowiem przynosi on zaszczyt wszystkim tym, którzy go uczynili możliwym i jest on nadzieją dla całej Europy.” W temacie współpracy gospodarczej Francusko – Polskiej, prezydent François Mitterrand stwierdził m.in.: „Nasze przedsiębiorstwa są już w Polsce obecne. Przewidziane są także projekty dotyczące nie tylko wymiany dóbr i usług, lecz także prawdziwych inwestycji. Jednakże miejsce jakie zajmujemy dziś w polskiej ekonomii nie jest porównywalne z sytuacją, jaka istniała w przeszłości. Podróż do Polski, którą odbywam w towarzystwie ministrów i przemysłowców francuskich, stanie się okazją do nadania naszej współpracy nowej dynamiki.” Słabnący reżim komunistyczny, który wchodził w okres Gorbaczowa, pod naciskiem wolnego świata Zachodu zaczynał wysyłać sygnały, iż jest gotów się reformować. Na zaproszenie prezydenta Francji F. Mitterranda pod koniec 1988 roku do Francji na wielkie spotkanie dotyczące praw człowieka po raz pierwszy Moskwa i Warszawa zezwalają na wyjazd Andrieja Sacharowa i Lecha Wałęsy. Obaj bez żadnych zahamowani mówią w Paryżu co sądzą o systemie komunistycznym. Lech Wałęsa odbiera nagrodę Rady Europy za działalność na rzecz praw człowieka. Zapytałem go wówczas, jakiej rady udzieliłby nam Polakom, którzy zza granicy udzielają wsparcia Solidarności. Odpowiedział, że mamy tu na razie trwać, bo niebawem Polska będzie potrzebować ludzi do budowania nowych kadr niekomunistycznych. Macie unikalne doświadczenie do wykorzystania - powiedział. Później historia przyspieszyła, porozumienia okrągłego stołu spowodowały, iż w maju ’89 my ludzie Solidarności wkroczyliśmy do omijanych do tej pory ambasady PRL i konsulatów jako współorganizatorzy i mężowie zaufania wyborów 4 czerwca. Byłem członkiem komisji. Narastała nadzieja na radykalną zmianę i dopuszczenie do współdecydowania o losach Polski. 4. czerwca do punktów wyborczych we Francji przychodzili wieloletni, zdecydowani antykomuniści z chęcią wykorzystania szansy na bezprecedensowy akt wyborów i pokazania komunistom, że wszyscy ich mamy dość . I tak samo zagłosowała cała Polska. A że z tych wyborów musi wynikać pokrętny twór sejmowy z zachowaniem "parytetu" nikogo specjalnie nie obchodziło. Polacy chcieli wierzyć, iż skończył się komunizm. Oczywiście perspektywa Komitetu Obywatelskiego była inna. Po 4 czerwca nastrój tryumfu musiał ustąpić miejsca realiom. Trzeba odpowiedzieć na pytanie co dalej? Wówczas najbardziej radykalne hasło to " Wasz prezydent, nasz premier", czyli kohabitacja. W tamtym czasie między dwiema turami wyborów przylatuję po kilku latach nieobecności do Polski w samolocie dziennikarzy obsługujących wizytę prezydenta Francji Mitterranda. Jest ze mną Maciej Morawski, paryski korespondent Wolnej Europy, który wraca do kraju po 40 latach nieobecności. Przylot do Polski korespondenta Wolnej Europy oznacza, że mury trzęsą się w posadach, odwieczny wróg Wolna Europa stoi u bram Warszawy. "Tygodnik Powszechny" drukuje mój wywiad z ówczesnym dyrektorem monachijskiej rozgłośni Markiem Łatyńskim. Wylądowaliśmy wieczorem w Krakowie. Razem z Maciejem Morawskim około 23 dotarliśmy na Rynek. Atmosfera zupełnie nie przypominała dzisiejszego czerwcowego wieczoru. Rynek oblany był gęstą mgłą, a w dodatku pusty - bez gwaru dochodzącego z ogródków. Jedynym miejscem, które tętniło życiem była Piwnica pod Baranami.

Bogusław Sonik w audycji "Puls Trójki": Forum pamięci...

Bogusław Sonik w audycji "Puls Trójki": Forum pamięci Auschwitz było pretekstem, by Putin pokazał się jako ten, który chce wrócić do ligi wielkich mocarstw i brać udział, jak za dawnych czasów, w rozdawaniu kart na świecie. Więcej na: https://polskieradio24.pl/9/301/Artykul/2442141,O-tym-jak-Putin-wslizgnal-sie-na-salony-Czy-Zachod-pozwoli-mu-zostac?fbclid=IwAR3bdr41De6ISUdd550TcYiO8gph3cHs5Ca4duljGA-r8PvBi7pxt1bS_2M

Debata o przyszłości kombinatu w Nowej Hucie.

Debata o przyszłości kombinatu w Nowej Hucie. Silny gospodarczo i społecznie ośrodek znika z mapy przedsiębiorstw Krakowa, tym samym zwalniając dużą grupę wykwalifikowanych pracowników, dla których trzeba znaleźć miejsce na krakowskim rynku pracy. Spotkanie ma służyć znalezieniu wyjścia z sytuacji, tak aby w niedalekiej przyszłości wznowić produkcję stali. Obrady Okrągłego Stołu AMP z udziałem m.in Wicepremiera, Ministra Rozwoju, Posłów i Senatorów, Prezydenta Miasta Krakowa, Prezesa Nowej Huty Przyszłości

38. rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego.

Dzisiaj mija 38. rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego. W mojej pamięci, pozostało takie wspomnienie. Noc z 12-tego na 13-stego grudnia 81, rozbili drzwi, pokazali nakaz internowania. Wojna z własnym społeczeństwem. Potem posterunek MO na Szerokiej i pierwszym transportem do Wiśnicza, stare poaustriackie więzienie. Komendant zaskoczony, lokuje mnie w karcerze, czyli karnej celi dla więźniów. Szyba rozbita, ziąb, ochraniam się kożuchem. Liliana była stanowcza, skoro aresztują w zimie, trzeba wziąć ciepłe rzeczy. Pierwsze dwie noce w całkowitej izolacji od jakiejkolwiek informacji. Trzeba wytrzymać mówię sobie, to i tak pestka w porównaniu do czasów stalinowskich. Po dwóch dniach przenoszą mnie do 3-y osobowej celi. Jest tu Zbylut Grzywacz/malarz/ i Robert Kaczmarek Po latach okaże się ,że Zbylut namaluje serię obrazów i inspirowanych pobytem w więzieniu. Na jednym z nich umieści mnie i R. Kaczmarka. Dzisiaj ten obraz znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Kielcach.

Spotkanie z Panią Marszałek Małgorzatą Kidawą-Błońksą...

Spotkanie z Panią Marszałek Małgorzatą Kidawą-Błońksą w Klubie pod Jaszczurami. Ja się nie waham. Uważam, że Kidawa-Błońska powinna być naturalnym kandydatem Platformy. Daje gwarancję spokojnej prezydentury, której oczekują Polacy. https://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/2412686,Boguslaw-Sonik-Jacek-Jaskowiak-jest-konsekwentnie-radykalny?fbclid=IwAR3dptAmuCPRJArjnC79psBhF6-BOmSftGZA_GtFG4Z0tjcfDvn5BsQ3h9A